Arturo Vidal: Marzę o zwycięstwie w Lidze Mistrzów

Ela Rudnicka

24 sierpnia 2018, 10:00

Mundo Deportivo

12 komentarzy

Arturo Vidal udzielił krótkiego wywiadu Mundo Deportivo

Co chciałbyś osiągnąć w tym sezonie?

Chciałbym wygrać wszystko, co tylko będzie możliwe. Dlatego dołączyłem do Barcelony.

Który tytuł najbardziej by cię ucieszył?

Oczywiście Liga Mistrzów. Zależy mi również na zwycięstwie w LaLidze. Wiem, że Barcelona wygrała już wiele razy, ale mimo wszystko chciałbym to osiągnąć, to dla mnie zupełnie nowe tytuły.

Myślisz, że gdyby wcześniej korzystano z VAR-u, Bayern Monachium osiągnąłby lepsze wyniki w Lidze Mistrzów?

Bayern wygrałby wtedy Ligę Mistrzów o dwa razy więcej, a Real Madryt o dwa mniej.

Skąd pomysł na twoją obecną fryzurę?

Oddaje to, co przydarzyło mi się w życiu, poza tym to coś, czym odznaczam się na boisku.

Któremu klubowi kibicowałeś jako dziecko?

Rodelindo Román, to drużyna z mojej dzielnicy, sam w niej grałem. Teraz jest w Tercera B, to jej pierwsza profesjonalna kategoria w historii.

Masz jakieś przesądy?

Nie.

Kto był twoim piłkarskim idolem, kiedy byłeś dzieckiem?

Moja mama, kiedy grała.

Który z meczowych występów najbardziej utkwił ci w pamięci?

Mój najlepszy mecz… uff, rozegrałem wiele dobrych spotkań. Choćby przeciwko Benfice, kiedy grałem w Bayernie, to był mecz na wyjeździe, zdobyłem wtedy bramkę… Albo wtedy, kiedy z Juventusem wygraliśmy z Realem Madryt…

Jeżeli nie jesteś w stanie wybrać jednego, to znaczy, że masz na swoim koncie wiele świetnych meczów…

Haha, tak, mam taką nadzieję.

Twój najlepszy gol?

W meczu z Napoli, kiedy grałem jeszcze w Juventusie.

Który z zawodników sprawiał ci największe kłopoty na boisku?

Messi, a na drugim miejscu Ribéry.

Twoje ulubione danie?

Spaghetti carbonara.

Co jak do tej pory zaskoczyło cię w Barcelonie?

Na razie jesteśmy w hotelu, poznajemy miasto. Bardzo smakowała mi paella. Mógłbym ją jeść codziennie.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

uciekal na podworku przed kogutem

Zaebiście stonowany wywiad, ale na pewnej archaicznej stronie chwytliwy tytuł clickbajt i obrzucanie gównem Arturo i siebie nawzajem. Ale cóż, jaki klub tacy kibice :D

szansa na LM jest ,szczeólnie że jest w tym sezonie dostepny COU!!!

Paella jak byłem w Hiszpanii też się w tym zakochałem i mógłbym jeść na okrągło

Podjarałem się ta ligą mistrzów przez niego . Teraz my to wygrywamy trzy razy z rzędu dopóki jest Messi .

Marzenia się spełniają Arturo, jazda z Ligą mistrzów w tym sezonie!
Vamos

Nie Ty sam jeden...

- "Skąd pomysł na twoją obecną fryzurę?"
- "Oddaje to, co przydarzyło mi się w życiu, poza tym to coś, czym odznaczam się na boisku.".
Yyy...czyli co? Spadł na grzbiet spinozaura w muzeum?