Arturo Vidal: Z systemem VAR Bayern wygrałby dwie ostatnie edycje Ligi Mistrzów

Julia Cicha

24 sierpnia 2018, 15:00

Mundo Deportivo

32 komentarze

Arturo Vidal udzielił wywiadu dla Mundo Deportivo. Chilijczyk opowiedział o swojej dotychczasowej karierze, wrażeniach z początków w Barcelonie oraz o planach na rozpoczęty właśnie sezon.

Nazywają cię Rey Arturo [król Arturo – przyp. red.]. Skąd wziął się ten przydomek?

Myślę, że zyskałem go sobie na boisku, walcząc, grając, wygrywając.

Teraz musisz zrobić to samo w Barcelonie.

Tak, mam nadzieję zasłużyć sobie na ten przydomek również na Camp Nou, chcę, by mnie tu kochano. Chcę wygrywać i dobrze grać.

Jakie są twoje pierwsze wrażenia z szatni pod wodzą Ernesto Valverde?

Zastałem tam świetną grupę, rodzinę, treningi są intensywne. Widać, że Barça to drużyna głodna tytułów w tym sezonie.

Koledzy dobrze cię przyjęli? Robili ci jakieś psikusy?

Dobrze mnie przyjęli, czuję się jak w domu.

W linii pomocy Barcelona ma najwięcej zawodników. Boisz się konkurencji o miejsce w składzie?

Nie, nie boję się również wtedy, gdy muszę mierzyć się z rywalami na boisku.

Jak dowiedziałeś się o zainteresowaniu ze strony Barcelony?

Mój agent wszystkim się zajmuje, to on mi powiedział.

Wszystko wydarzyło się tak szybko, jak się wydawało?

W życiu nic nie jest szybkie [śmiech], na wszystko trzeba zapracować, przejść cały proces… Oczywiście, że nie pojawiało się to w prasie. Dobrą pracę wykonuje się po cichu.

Twój syn się wygadał.

Tak. [śmiech] On powiedział nieco więcej… To dziecko, patrzy, co dzieje się w mediach społecznościowych. Musiałem go uspokoić i zaczął wyciągać wnioski…

Nie ukarałeś go brakiem deseru albo zakazem gry na Playstation?

Nie, nie…

Który z nowych kolegów najbardziej zaskoczył cię na treningach?

Bardzo lubię piłkę nożną, najlepsze drużyny, mecze i ligi, więc wiedziałem już, jakie umiejętności mają gracze Barcelony. Kiedy mierzy się z Messim, widzi się, że jest najlepszy, ale kiedy się z nim trenuje, widać, że jest niemożliwy. Jest inny.

W twoich pierwszych występach u Valverde grałeś na pozycji prawego pomocnika. To twoja ulubiona?

Gram z prawej, lewej, na środku, sam albo z dwoma piwotami… Żadna pozycja w linii pomocy nie jest dla mnie niewygodna. Staram się dawać z siebie wszystko zawsze, kiedy gram.

Jakie są twoje cele na ten sezon?

Wygrać wszystko, po to tu przyszedłem.

Na myśl o którym trofeum cieszysz się najbardziej?

Oczywiście Liga Mistrzów, ale jestem w nowym zespole, więc chciałbym zdobyć też mistrzostwo Hiszpanii. Wiem, że Barça robiła to już wielokrotnie, ale ja również pragnę to zrobić. To nowe trofea, ale moim marzeniem jest Liga Mistrzów.

W reprezentacji dwukrotnie wygrałeś z Messim w finale Copa América. Żartujesz z niego na ten temat?

Nie, nie, takie rzeczy zachowuje się dla siebie. To były bardzo trudne mecze, jako Chilijczycy jesteśmy dumni, ponieważ wcześniej nic nie wygraliśmy. Ale, tak jak mi to powiedział, on również pokonał mnie w jednej Lidze Mistrzów.

Jesteś za wprowadzeniem VAR-u?

Wydaje mi się, że to dobry pomysł. Wstrzymuje trochę grę, ale jest dobry. Po bramce będzie teraz trzeba nieco poczekać ze świętowaniem. To dziwne uczucie, ale wszystko będzie sprawiedliwe.

Czy z VAR-em Bayern grałby w finale Ligi Mistrzów w 2017 roku?

Wygrałby dwie ostatnie edycje rozgrywek.

Więc Real by ich nie wygrał.

Nie.

Co o Barcelonie powiedział ci Claudio Bravo?

Nie rozmawiałem z nim, z Alexisem nieco więcej, ale skupiam się na sobie, na moich kolegach i drużynie. W reprezentacji rozmawiam z najbliższymi kolegami, ale nie spotkaliśmy się, bo nie graliśmy na mundialu.

Masz sławę konfliktowego charakteru poza boiskiem. Jest uzasadniona?

Miałem dwa problemy w Chile, ale przeprosiłem i oczywiście popełniłem błąd. Tak naprawdę nie jestem bardzo konfliktowy. Osoby, które mnie znają, wiedzą, że jestem wesoły, spokojny, lubię spędzać czas z przyjaciółmi i rodziną, śmiać się. Na boisku mój charakter się zmienia, a ludzie to później wyolbrzymiają.

Chile nie zagrało na Mundialu w Rosji, ale na pewno oglądałeś turniej…

W szczególności fazę finałową, na początku nie oglądałem spotkań fazy grupowej, bo byłem na wakacjach i odpoczywałem. Od początku kariery nie miałem tyle wolnego, zawsze było to 15-20 dni, więc teraz skorzystałem z czasu, by wrócić do siebie po kontuzji kolana.

Podobał ci się mundial pod względem piłkarskim?

Niezbyt. To był inny turniej, wiele zespołów broniło się na swojej połowie i szukało kontrataków. Oczywiście Francja była lepsza, ale wolałbym, by wygrała bardziej ofensywna drużyna.

Wolałbyś zwycięstwo ekipy o profilu podobnym do Barcelony?

Tak, żeby nie broniła się na swojej połowie.

Oprócz Chile grałeś też w Niemczech i we Włoszech. Piłka nożna jest tam zupełnie inna?

Tak, to dwa przeciwne style. We Włoszech polega się na taktyce, przygotowaniu i niewielkiej przestrzeni. Drużyny bronią się i trudno przeciwko nim grać. W Niemczech gra jest bardziej otwarta, wszyscy biegają aż do końcowego gwizdka w 95. minucie.

W Hiszpanii spodziewasz się czegoś bliższego Bundeslidze?

Tak, ale wiem też, że z Barceloną większość zespołów będzie się bronić, tak jak zrobiło to Alavés.

Jak grało się pod wodzą Pepa Guardioli w Bayernie?

To było świetne doświadczenie, grałem z nim tylko rok, ale był to intensywny sezon, na wszystkich treningach pracowaliśmy na 100%. W zespole było wiele radości, to wszystko wpłynęło na mój dalszy rozwój.

Na pewno widziałeś grę Barçy Guardioli. Trenowanie z nim było takie, jak sobie wyobrażałeś?

Tak, wiedziałem, że lubi grę piłką, wymaga intensywności i pracy. Bardzo mnie zaskoczył, bo oprócz posiadania piłki wymagał dużo biegania i szybkiego odzyskania futbolówki.

Jakie jest twoje marzenie na ten sezon?

Zyskać sympatię Barcelony i zdobyć trzy trofea.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Z tym var'em i z tym że Bayern by wygrał ostatnie 2 edycje to bym się kłócił bo na mistrzostwach świata var czasami pomógł ale czasami a nawet częściej nic nie dawał a nawet szkodził bo albo jakiś głu**k sędzia go nie użył jak trzeba było albo użył i złą decyzję mimo wszystko podjął bo jest ślepy albo przekupiony xd Także jeśli sędziowie się nauczą z niego korzystać i będą sprawiedliwi to może będzie ok ale jeśli będą dalej tak lipnie go używać jak chociażby w meczu przeciwko Alaves to lipa...

Widze ze Vidal lubi wywiady ;)

Nie lubię prześcieradeł, ale nie zakłamujmy rzeczywistości. LM w 2017: Real w 1/8 gra z Napoli, oba mecze wygrywa 3:1 bez żadnych kontrowersji, następnie nadchodzi ćwierćfinał z Bayernem. Real wygrywa w pierwszym meczu na Allianz Arena 2:1 i również nie mamy kontrowersji. No i teraz czas na to o co każdemu chodzi czyli rewanż na Bernabeu, w którym Ronaldo zdobył 3 bramki z czego 2 ze spalonego. Chce podkreślić, że dwie bramki Ronaldo ze spalonego padły w dogrywce, której być nie powinno, a dlaczego? Ponieważ bramka Bayernu na 2:1 która dała dogrywkę nie powinna zostać uznana, ponieważ Lewandowski był wtedy na ofsajdzie. Gdyby był wtedy VAR to mecz zakończyłby się wynikiem 1:1 i awansem Realu po 90 minutach gry. Potem mamy półfinał z Atletico i finał z Juventusem, w których Real zwyczajnie pokazał swoją wyższość i również obyło się bez żadnych kontrowersji. Tegoroczna LM wygrana przez Real moim zdaniem na pełnym farcie, ale w sezonie 16/17 nie mieli sobie równych i taka jest bolesna prawda.

z tymi dwoma edycjami LM to trochę przesadził

Ja myślę, że prędzej Juventus i Liverpool wygraliby Ligę Mistrzów (odpowiednio w 2017 i 2018 roku) niż Bayern.

Dobrze mówi, polać mu :)

"Więc Real by ich nie wygrał."

"Nie."

Arturo nie owija w bawełnę i wali prosto z mostu, co myśli :)

"Kiedy mierzy się z Messim, widzi się, że jest najlepszy, ale kiedy się z nim trenuje, widać, że jest niemożliwy. Jest inny."

Szkoda, że nie możemy podziwiać co ten kosmita wyczynia na gierkach treningowych. Podejrzewam, że po prostu magia w czystej postaci ;D

Drugi artykuł dziś prawie o tym samym.

to jest wina sedziego

Odpowiedni człowiek w odpowiednim miejscu. :)

Już go lubię;)