Arthur: Cieszą mnie komplementy ze strony Messiego, ale muszę twardo stąpać po ziemi

Dariusz Maruszczak

6 września 2018, 10:30

AS, Mundo Deportivo

29 komentarzy

W rozmowie z brazylijskimi mediami na konferencji prasowej podczas zgrupowania reprezentacji Arthur był zachwycony komplementami pod jego adresem ze strony Leo Messiego, choć pomocnik ma świadomość, że musi ciężko pracować i twardo stąpać po ziemi.

– Bardzo cieszą mnie pochwały ze strony Messiego… zwłaszcza od niego, ponieważ jest wyjątkowym facetem. Brakuje mi słów, aby wyrazić jego znaczenie w światowej piłce. To wielka odpowiedzialność reprezentować Barcelonę i Brazylię. W obu miejscach zostałem bardzo dobrze przyjęty i adaptacja jest łatwa. Wiem jednak, że nie mogę za mocno uwierzyć w siebie i pozwolić, żeby to uderzyło mi do głowy. Muszę wciąż wykonywać swoją pracę, twardo stąpać po ziemi i nadal dowodzić swojej wartości na boisku – powiedział Arthur.

– Od małego inspirowałem się Xavim i Iniestą. Śledziłem ich grę, aby czegoś się nauczyć i spróbować ich naśladować. Chciałbym być na tym poziomie co oni. Jestem jednak Arthurem i mam jeszcze wiele do udowodnienia, żeby grą w piłkę osiągnąć to co oni w trakcie ich karier. Muszę wykorzystywać Xaviego i Iniestę jako punkt odniesienia, aby przy mojej charakterystyce spróbować powtórzyć ich najlepsze cechy – wyjaśnił pomocnik.

– Gdyby zapytać mnie kilka lat temu o dwa marzenia, powiedziałbym, że będzie to gra w Barcelonie i reprezentacji. Przeżywam fantastyczny moment i jestem bardzo szczęśliwy – zakończył Arthur.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Takie podejście to podstawa aby osiągnąć sukces w Barcelonie. Wierzę w tego chłopaka i mam nadzieję, że uda mu się osiągnąć coś znaczącego w naszym klubie.

Musi dostawać więcej minut i będzie ok.

Przede wszystkim liczę na długie, precyzyjne podania, przerzuty przez pół boiska bo kontrolę, utrzymanie przy piłce i krótkie odegranie ma świetne.

Nie wiem jak reszta ale mam przeczucie co do tego chłopaka, że za kilka lat będziemy mieć z niego wiele pożytku... Oby tylko Valverde go nie wyhamował z rozwojem poprzez małą ilość minut na boisku.

Pracuj Arthur pracuj aby kiedys wykorzystac swoj potencjal!

Kupili kota w worku, zamiast kogoś ogranego w Europie.
Zasada jest prosta, jeśli inne kluby nawet o kogoś takiego nie walczą, to nie ma co sobie zawracac głowy. Nowym Xavim nie będzie.

Widać że ma poukładane w głowie. Trzymam mocno za niego kciuki.

Niech nic nie mówi. Lepiej niech pokaże na boisku. Pokładam w nim wielkie nadzieje, jak pewnie większość z nas.

Przede wszystkim to musi dostawać więcej szans od Valverde, a nie ciągle ławka, bo jednak z taką Huescą to powinien zacząć od pierwszej minuty.