Sergio Busquets: Pep Guardiola był dla mnie wyjątkowy, dał mi możliwość przeżycia tego wszystkiego

Dariusz Maruszczak

13 września 2018, 20:30

10 komentarzy

Dziś mija dziesięć lat od debiutu Sergio Busquetsa w Barcelonie. Z tej okazji pomocnik udzielił wywiadu dla Barça TV, w którym opowiedział o swoim pierwszym występie i karierze w katalońskim klubie.

Debiut: Dzień wcześniej dowiedziałem się, że zagram w podstawowym składzie, i byłem bardzo zdenerwowany. To był mój pierwszy pojedynek na Camp Nou i pierwsze spotkanie ligowe, a ja byłem młody i dopiero awansowałem z zespołu rezerw. Dodatkowo w pierwszej kolejce przegraliśmy z Numancią. Myślę jednak, że to był dobry mecz. Nie zdołaliśmy wygrać, ponieważ mieliśmy pecha i straciliśmy gola po rzucie wolnym, ale to było dla mnie pamiętne starcie. Wszyscy mówili mi, żebym był spokojny, ponieważ trener znał mnie z Barçy B i wiedział, co mogę wnieść do drużyny. Koledzy całkowicie mnie uspokoili.

Podstawowy piłkarz: Zawsze ma się nadzieję, że można zostać w pierwszym zespole, ale nigdy nie wyobrażałem sobie, że w pierwszym sezonie zdobędę tryplet i będę ważnym zawodnikiem, grającym w podstawowym składzie. Rozgrywki były bardzo dobre. Często występowałem od pierwszej minuty i grałem bardzo dużo, mimo że byłem młodym zawodnikiem, który dopiero co awansował z drużyny rezerw.

Rozwój: Myślę, że teraz jestem bardziej kompletnym piłkarzem. W ciągu 10 lat rozegrałem wiele meczów oraz finałów i zdobyłem wiele trofeów. Jestem bardziej dojrzały i mam więcej doświadczenia.

Pamiętny moment: Wygrane trofea w Lidze Mistrzów, Klubowych Mistrzostwach Świata, Primera División czy Pucharze Króla, trudno wybrać tylko jeden moment. Wszystkie po trochu. 

Pamiętny trener: Pep Guardiola był dla mnie wyjątkową osobą. Nie tylko dlatego, że grałem najdłużej pod jego wodzą, również w Barcelonie B. Był trenerem, który dał mi możliwość przeżycia tego wszystkiego.

Pamiętny zawodnik: Piłkarze z Barcelony B i wychowankowie, tacy jak Pedro, z którym rozpocząłem tę drogę, a także Xavi, Puyol, Andrés, Gerard czy Leo, którzy byli trochę starsi, ale mniej więcej z podobnej epoki.

Powiązane artykuły

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jest równie istotny co Messi. Ciekawie jak Barca będzie wyglądać bez tej fantastycznej dwójce.

Nie wiem co było bardziej zaskakujące. Odsunięcie przez Pepa Deco i Ronaldinho czy pierwszy skład dla Sergio? Wtedy przyznam że po pierwszej kolejce myślałem że to długo nie potrwa. Całe szczęście nie miałem racji:)

Pep! Najlepszy trener w historii Barcy! Busi najlepszy defensywny pomocnik świata od dekady.

Busi w wielkim stopniu przyczynił się do tych wielu sukcesów.

Przeczytajcie sobie komentarze poniżej dzieci.

A więc zejdźcie chociażby z Roberto, który też nomen omen jest piłkarzem ze szkółki, więć barcelońska krew w nim płynie. Najwidoczniej bardziej wpasowuje się w filozofię Valverde skoro gra częściej niż Semedo. Co można też niejednokrotnie zauważyć na boisku.

A podważanie takich cracków jak Pistolero czy Rakitic jest dla mnie co najmniej żenujące. Wyłączcie Fife, włączcie myślenie, drodzy eksperci z tej strony.

Jak mnie wkurzał Guardiola jak dawał grać jakiemuś Busquetsowi a sadzał na ławce Toure... Jak się okazało, to był genialny ruch Pepa.