Junior Minguella: Malcomowi nie podoba się jego obecna sytuacja, ale jest skoncentrowany i zmotywowany

Łukasz Lewtak

11 października 2018, 15:27

RAC1

18 komentarzy

Agent Malcoma Junior Minguella był telefonicznym gościem programu "Tu diràs" w radiu RAC1. Pytano go przede wszystkim o trudną sytuację jego klienta w zespole Barcelony.

- Trudno to wyjaśnić. Wszyscy zawodnicy potrzebują okresu adaptacji, ale Malcom miał wystarczająco dużo czasu, aby przystosować się do zespołu i otrzymać szansę na grę. Dotychczas właściwie nie miał okazji do występu, ale kiedy będzie mógł zagrać, pokaże, jaką ma jakość.

- Malcom ma się dobrze i bardzo chce grać. Nie podoba mu się jego obecna sytuacja, ale jest skoncentrowany i bardzo zmotywowany. To wiele mówi o jego sposobie bycia. W wieku 19 lat trafił do Francji i przeszedł coś podobnego, a później był liderem zespołu. 

- Klub prosi nas o spokój, podkreśla, że Malcom dostanie szansę. Niedobrze byłoby się spieszyć ani cokolwiek wymuszać. Wszystko będzie działo się naturalnie.

- Valverde nie wyjaśnił niczego Malcomowi, ale nie dziwi mnie to. Jest po prostu bardziej wycofany i cichy. Nie dziwi mnie również to, że powiedział, że sprowadzenie Malcoma było transferem klubu. Zwykle uzgadnia się wszystko ze sztabem szkoleniowym, ale trenerzy i zawodnicy przychodzą i odchodzą. Decyzje są podejmowane z myślą o klubie.

- Nie uważam, że Malcom nie gra dlatego, że trener nie prosił o jego transfer. Musiał dać pierwszeństwo Dembélé, który zaczął strzelać gole. Później jednak rzeczywiście stracił miejsce na rzecz Coutinho. Mimo to będzie miał swoje szanse.

- Malcom jest spokojny i absolutnie nie myśli o zmianie otoczenia. Jeśli nie byłby cennym zawodnikiem, nie zostałby powołany do tak dobrej reprezentacji jak Brazylia.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Trzyma go na puchar króla. Valverde to tchórz.

Można śmiało to powiedzieć - Kolejny zmarnowany talent przez Barcelonę :)

Dziwne, jakby mu sie sytuacja podobala.

Malcom, ja cię wykupie w Fifie to będziesz grał w pierwszej jedenastce;D chociaż na tyle mogę ci pomóc;)

Taka prawda że gdyby nie kosztował 40 mln to pewnie Barca B z Aleñá

Szkoda chłopaka. Ciekawe jaka jest prawdziwa przyczyna braku jego gry. W końcu w meczach przedsezonowych prezentował się obiecująco i nawet sporo osób twierdziło, że to on zajmie miejsce Dembele w podstawowej 11. Mam nadzieję, że dostanie szanse, bo w ostatnim meczu z Valencią brakowało zawodnika o takiej charakterystyce, potrafiącego wygrać pojedynek jeden na jeden, dynamicznie wejść w pole karne i oddać strzał. Było sporo gry na małej przestrzeni, wszystko układało się do 16 metra od bramki przeciwnika, ale brakowało zdecydowania, podjęcia wiekszego ryzyka. Malcom mógłby to w jakimś stopniu zapewnić

Trener niema pomysłu na grę i boi się zmieniać coś bo boi się o wynik ale jednym składem też ligi nie wygra i te gubi punkty rozumiem jak by Gubil punkty bo zmienic grają i się odgrywają ale nie podstawowy skład nie maja pomysłu na grę tylko liczą na błysk messiego

"Zwykle uzgadnia się wszystko ze sztabem szkoleniowym, ale trenerzy i zawodnicy przychodzą i odchodzą. Decyzje są podejmowane z myślą o klubie."

Bardzo mądry człowiek. W końcu ktoś kto popiera moją myśl. Jeszcze brakuje trenerów z "wewnątrz" związanych z klubem czy regionem czy tą taktyką. Miłośników gry ofensywnej. Przychodzi taki EV z Bilbao i wszystko niszczy.

Po drugie, cieszy mnie szczerość nowych zawodników. Trzeba głośno mówić, że coś komuś się nie podoba. Może wtedy coś się ruszy w sprawie świętych krów, bo to tragedia jest. Przez to nie chce mi się patrzeć na Barcelone. Mecze oglądam, ale tylko mecze. W sumie dobrze, że mam psa, bo w trakcie meczu bym się zanudził, albo zasnął. Mam już dość tych samych twarzy, które nie potrafią nic zrobić, kłócą się z sędziami i machają łapami.

Wcześniej Valdka bronily wyniki, teraz zamiast miec 8 pkt przewagi to jesteśmy na drugim miejscu. Jakoś Ancellotti potrafi w Napoli mądrze porotować i nikt tam nie jest zajechany, a u nas do świąt to Rakieta, Suarez i inni będą oddychać rękawami. A jest kim poorotować( Malcom, Vidal, Rafa, Munir, nie wspominająć o mlodzikach)

Jak widzę co Valverde robi ze zmiennikami - Vidal,Malcolm czy kiedyś Paco, to we mnie krew wrze, żeby przyszłe transfery nie bały się przyjścia do barcy z powodu zasiedzenia się na ławce