Carles Aleñà: Jestem przekonany, że szanse w końcu nadejdą

Dariusz Maruszczak

16 października 2018, 22:55

FCBarcelona.cat, Sport, Mundo Deportivo

6 komentarzy

Podczas dzisiejszej Gali Gwiazd Katalońskiego Futbolu Carles Aleñà odebrał nagrodę dla najbardziej perspektywicznego piłkarza z regionu.

Aleñà wygrał w swojej kategorii z miażdżącą przewagą (70,7% głosów). Pomocnik Barcelony wyprzedził byłych już zawodników Blaugrany Jordiego Mboulę z Monaco i Sergio Gómeza z Borussii Dortmund. Aleñà odebrał nagrodę z rąk prezydenta Josepa Marii Bartomeu.

– Jestem bardzo zadowolony i dumny. To nagroda za dobrze wykonaną pracę. Dziękuję wszystkim za to wyróżnienie. Pomoże mi ono w ciągłej walce i będzie mnie motywować, abym spełnił marzenie o grze w pierwszym zespole Barcelony, które mam od 7. roku życia, gdy trafiłem do La Masii – powiedział Aleñà.

– Zmiana zespołu rezerw na pierwszą drużynę jest najtrudniejsza i najważniejsza, ponieważ zaczyna się grać z najlepszymi piłkarzami na świecie, idolami. Czuję się dobrze po kontuzji, a występy w Barcelonie B pomagają mi w dojściu do pełnej sprawności, ale chodzi o to, żeby nie spędzić całego roku w rezerwach. Jestem jednak przekonany, że szanse przyjdą. Nie wyobrażam sobie bycia poza Barceloną – dodał Aleñà.

Nagrodę dla najbardziej bramkostrzelnej katalońskiej zawodniczki przyznano piłkarce Barcelony Femeni Alexii Putellas, choć nie mogła ona osobiście pojawić się na uroczystości. Barcelonę reprezentowali za to, oprócz Bartomeu i Aleñi, także wiceprezydent Jordi Mestre oraz członkowie zarządu Josep Ramon Vidal-Abarca i Emili Rousaud.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Barca ma w II linni: Busqetsa, Rakitica, Arthura, Rafinię, S. Roberto, D.Suareza, Alenię, Sampera i Vidala. Do tego grona można zaliczyć jeszcze Coutinho, a nawet Messiego. A więc 11 piłkarzy, których siła, zwłaszcza gdy się włączy do niej dwóch ostatnich z wymienionych jest naprawdę duża, a nawet bardzo duża.
Lecz znaczna część tych piłkarzy, część dominująca niestety powoli szczyt formy ma już poza sobą.
W przypadku Busqetsa trwa to już przynajmniej dwa lata.
Rakitić, niby podstawowy gracz II linii tak naprawdę nie jest zawodnikiem kreatywnym i decydującym.
Vidal to zawodnik już 31 letni i raczej nieperspektywiczny, dodatkowo o trudnym charakterze, czego próbki już mieliśmy. Oby się nie okazało, że będzie to drugi Turan.
Messi to już zawodnik, który p[o obecnym sezonie ( w maju2019 r.) będzie miał 32 lata, a więc bliżej mu do "zasłużonej emerytury" niż do gry na wysokim poziomie jeszcze przez np. 2-3 sezony. Widać to w jego grze, w której częściej niż dotychczas widzimy przestoje. Częściej też zdarzają mu się słabsze mecze, pomimo, że nadal jest dla drużyny decydujący.
Coutinho nasza nadzieja na najbliższe 3-5 sezonów to piłkarz świetny, ale moim zdaniem lepiej czujący się na skrzydle, gdy jest podwieszony miedzy pierwszą a druga linią.
Pozostali: Arthur, Rafinia, S, Roberto, D.Suarez, Alenia, Samper to zawodnicy młodzi, niedoświadczeni, jeszcze mało lub bardzo mało ograni w grze na najwyższym poziomie i nie ukrywajmy raczej dobrzy czy nawet przeciętni.
Oglądając dla przykładu S.Roberto można powiedzieć, że piłkarz ten się nie rozwija. Zarówno na prawej obronie jak i w pomocy nie za wiele daje drużynie, a jedynie w pojedynczych meczach jego gra się podobała (Real, PSG).
D.Suarez - podobnie, ale o nim trudno pisać gdyż albo kontuzja albo brak minut.
Samper być może defensywny pomocnik na przyszłość lecz też bez ogrania. Jeszcze kilka lat temu oglądając go na żywo w LM z drużyną z Cypru widać było, że piłkarz ten ma duży potencjał. Lecz na wypożyczeniu grał przeciętnie. Później poważna kontuzja i nie wiadomo jaka przyszłość go czeka i czy potwierdzi duży talent do gry na pozycji DP.
Zostali jeszcze Arthur i Alenia. Myślę, że obaj ci piłkarze to nasza przyszłość i winni grać coraz częściej razem wsparci doświadczeniem i klasą Messiego. Piłkarze ci winni do czasu zawieszenia butów na kołkach przez Messiego osiągnąć taki poziom, że staną się kluczowymi dla drużyny i pociągną ją do sukcesów. Miejmy nadzieję , że będą tak decydujący na grę drużyny jak nieodżałowani Xavi i Inesta (mam nadzieję, że obaj wrócą do Barcelony w charakterze trenerów).
Jak się wydaje na chwilę obecną Valverde preferuje ustawienie II linii z Busqetsem i Rakiticiem z Arthurem lub Coutinho.
Moim zdaniem wartym byłoby przynajmniej w 5-10 meczać ustawić II linię w ustawieniu:
Messi- Arthur- Alenia -Coutinho
z napadem Dembele/ Malcom - L.Suarez/Munir

Być może, że nadejdą, ale to już nie za kadencji Valdusia.

Jak zakupią de Jonga to już widzę jak dodtanie minuty, zwłaszcza przy Ernesto.

Valverde odejdzie, szanse przyjdą.
A tak może trochę nie w temacie bo o innym zawodniku ale problem podobny: podobno agenci Malcoma już rozglądają się za nowym klubem dla niego. Mówi się ponownie o Romie i o Interze.

powinno to dac Panu E.V. do myślenia..

Masz rację Carles, przyjdą jak kopną E.V. w cztery litery:-)