Mundo Deportivo: Inter Mediolan pytał o Malcoma

Dariusz Maruszczak

17 października 2018, 13:00

Mundo Deportivo

60 komentarzy

Jak donosi Mundo Deportivo, Inter Mediolan pytał ostatnio Barcelonę o Malcoma, ponieważ jest zainteresowany sytuacją skrzydłowego.

Dyrektor sportowy Interu Piero Ausilio i trener Luciano Spaletti próbowali sprowadzić Brazylijczyka jeszcze przed dyrektorem sportowym Romy Monchim. Ostatecznie jednak Malcom trafił do Barcelony dzięki błyskawicznej reakcji Érica Abidala. Według Mundo Deportivo Nerazzurri nie mogli rywalizować o 21-latka pod względem finansowym, ale nie zapomnieli o nim, a widząc jego problemy u Ernesto Valverde, zdecydowali się działać.

Kataloński dziennik podaje, że Inter zadzwonił do Barcelony, aby zainteresować się sytuacją Malcoma, choć nie pytał oficjalnie o wypożyczenie. Włosi śledzą sytuację Brazylijczyka, który kompletnie nie dostaje szans od Ernesto Valverde. W tym sezonie Malcom spędził na murawie zaledwie 25 minut.

Mundo Deportivo informuje również, że w rozmowie z Ivanem Zamorano Arturo Vidal, inny zawodnik mający problemy z regularną grą, miał powiedzieć, że uwielbia piłkę meksykańską i chciałby w przyszłości trafić do jednego z tamtejszych klubów. Dziennik spekuluje, że z powodu rzadkich występów w Barcelonie Chilijczyk mógłby opuścić Camp Nou jeszcze przed końcem umowy, która wygasa w 2021 roku.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Gdzieś czytałem,że agenci szukają mu klubu ,być może chcą wywrzeć presję na sztabie szkoleniowym by Malcom dostawał więcej szans.Trochę dziwny ten zakup biorąc pod uwagę,że już Dembele nie dostaje za dużo szans na grę.Z mojego punktu widzenia wygląda to tak,że jeśli Barca chce mieć silną ławkę to trzeba dawać więcej szans piłkarzom,którzy na niej siedzą.Nie dziwię się ani trochę Malcomowi,chłopak załapał się do kadry i z pewnością chciałby tam zagrzać miejsce na dłużej ,ale żaden selekcjoner nie będzie powoływał piłkarzy,którzy nie grają.Sam talent nie wystarcza.Jeśli już go kupili to niech rozsądnie nim "gospodarują".Chyba,że chcą go sprzedać z zyskiem

@th@les: Oczywiście że powinien grać. Grając zwiekszylby też swoją wartość, tak a propos ostatniego zdania.

@th@les: Dembele z początku grał i był graczem podstawowej jedenastki. Ale w obliczu słabej gry Pique i Rakiticia, Valverde postanowił poświęcić... Dembele, wprowadzając kolejnego ŚP. Gdyby nie ta karykatura trenera na ławce to Malcom pograłby więcej, choćby jako zmiennik Dembele czy Coutinho, gdy ten gra na LS

@Yoshi94: Ale co ma do rzeczy słaba gra stopera czy DP do sytuacji Dembele.To chyba nie jest najlepsze wyjaśnienie.Pique gra bez względu na formę Dembele,Ivan dla Valverde jest niezbędny bo widać,żeukładanka z jednym DM Valverde nie podchodzi.Jedynym zawodnikiem,który może zagrać na pozycji Dembele jest Cou,który własnie tam czuje się najlepiej bo z kolei Dembele na prawej flance nie spełnia oczekiwań.No i to pastwienie sie nad Rakiticiem.Facet gra wszystko od dechy do dechy i ma prawo być zmęczony a na środku to naprawdę zawodnik niezbędny,szczególnie jeśli chodzi o wspieranie defensywy.Sergio w tym elemencie wygląda ostatnio różnie.Zresztą cała ekipa wygląda średnio ale z jakichś powodów ludzie wybrali sobie na ofiarę Ivana.Zupełnie tego nie pojmuję,tym bardziej,że facet dopiero w ostatnich 4 spotkaniach zaczął wyglądać marnie.Choć i tak jego staty nie są najgorsze.Ernesto brak zaufania do Dembele jak i do Malcoma (podobno to transfer dyrekcji a nie trenera ale plotki odłożę na bok).OD jest zawodnikiem kreatywnym a ostatnie mecze wyglądają tak jakby Ernest przede wszystkim dbał o to by nie przegrać.Brak jest dominacji rywala.Ale na ten temat również każdy ma swoje zdanie,zależnie od sympatii.W każdym razie widać jak bardzo brakuje drużynie Iniesty,który wizją gry i umiejętnościami przebija wszystkich biegających po boisku pomocników.Jeśli Ernest będzie bał się wprowadzać OD czy Malcoma to oni nigdy nie nabiorą pewności siebie a drużyna zostanie zajechana już w marcu.

@martee: Żaden piłkarz się nie rozwinie jeśli będzie przesiadywał na ławce.Trening to jedno ale to występ w spotkaniu naprzeciw godnego rywala jest prawdziwym sprawdzianem.Chłopak jest szybki,ma uderzenie,drybling.Nie musi wychodzić w I składzie,wystarczy jeśli trener da mu 15-30 minut na mecz.To pozwoli mu zgrać się z całą resztą.Rotacje to nie jest najmocniejsza strona Ernesto.

« Powrót do wszystkich komentarzy