Carriço: Wygraliśmy już z Realem i wiemy, że w sobotę możemy zadać cios Barcelonie

Dariusz Maruszczak

18 października 2018, 20:30

Marca

12 komentarzy

Obrońca Sevilli Daniel Carriço wypowiedział się na temat sobotniej rywalizacji z Barceloną. 30-letni obrońca jest przekonany, że jego drużynę stać na osiągnięcie dobrego wyniku na Camp Nou.

– W sobotę czeka nas bardzo trudny mecz, ponieważ zmierzymy się z jedną z najlepszych drużyn na świecie. Podejdziemy jednak do tego spotkania z wielką pewnością siebie, w dobrej formie i z zamiarem uzyskania korzystnego rezultatu. Mamy nadzieję, że wciąż będziemy stanowili taki zespół jak w ostatnich pojedynkach, a mając wiarę we własne możliwości, z pewnością będziemy mieli szansę – zapewnił Carriço.

– Wygraliśmy już z Realem Madryt na naszym stadionie i wiemy, że w sobotę możemy zadać rywalom wielki cios na Camp Nou. Barcelona jest faworytem ze względu na to, że gra u siebie i może liczyć na wsparcie kibiców. Zostało jeszcze wiele meczów w lidze i musimy się poprawiać i rozwijać w oparciu o koncepcję trenera i nasz sposób gry – stwierdził Portugalczyk.

Carriço wypowiedział się również na temat swojego rodaka André Silvy, który jest na drugim miejscu w klasyfikacji strzelców LaLigi. – Jestem z niego bardzo zadowolony, ponieważ świetnie się zaadaptował i jest rewelacją rozgrywek. Mam nadzieję, że wciąż będzie mógł pomagać zespołowi w ten sposób.

Fot. RTPCC BY-NC-ND 2.0

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Naprawde chcialbym zeby Pep wrocil. Wiem ze nie wroca juz tamte czasy, ale mysle ze napewno walczylibysmy o LM na wysokim poziomie.

Szczerze ten mecz to jedna wielka niewiadoma.

Ale to wkurza jak drużyna, która ogrywa Real (bez formy) myśli że jest w stanie wygrać mistrzostwo, przecież Sevilla najpózniej w połowie sezonu odpadnie z walki o majstra. Jedna jaskółka wiosny nie czyni a Barcelona to nie Real, my jesteśmy tego typu zespołem że Sevilli zawsze się z nami trudno gra, więc jestem spokojny :D Barcelono pokaż klasę i ośmiesz te parówy.

Za Valverde to każda drużyna wie, że może ograć Barcelone. Nic nowego nie powiedział.