Pierwsze El Clásico bez Leo Messiego i Cristiano Ronaldo od 11 lat

Grzegorz Zioło

21 października 2018, 09:53

Sport

15 komentarzy

28 października oczy całego piłkarskiego świata będą zwrócone na Camp Nou, gdzie FC Barcelona zagra z Realem Madryt. Tym razem w El Clásico zabraknie dwóch postaci, które przez ostatnie lata napędzały tę rywalizację. Cristiano Ronaldo odszedł latem do Juventusu, a Leo Messi doznał kontuzji, która wykluczy go z gry na najbliższe trzy tygodnie.

Nadchodzące El Clásico będzie pierwszym takim spotkaniem od 11 lat bez udziału Argentyńczyka i Portugalczyka. Po raz ostatni taka sytuacja miała miejsce 23 grudnia 2007 roku, kiedy Real wygrał na Camp Nou 1:0 po golu Baptisty. Messi nie mógł wystąpić w tym meczu z powodu urazu, a Cristiano Ronaldo był jeszcze wówczas zawodnikiem Manchesteru United.

Napastnik z Rosario pauzował przez ponad miesiąc z powodu naderwania mięśnia dwugłowego lewego uda. Jego nieobecność była widoczna w grze Barçy, która przez 90 minut nie znalazła sposobu na pokonanie Ikera Casillasa ku rozczarowaniu Franka Rijkaarda i katalońskich kibiców. Na dwie kolejki przed zakończeniem pierwszej rundy rozgrywek Real pod wodzą Bernda Schustera zwiększył przewagę nad Blaugraną do siedmiu punktów i do końca sezonu nie oddał pierwszego miejsca w tabeli LaLigi.

 

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szkoda bo teskie za el clasico z MSN vs BBC

Moim zdaniem z Messim czy bez to i tak powinni się martwić bo Barca ma wachlarz piłkarzy i wszechstronność i gdyby Valverde używał głowy to jeszcze był by Malcom opcja dodatkowa nie mniej jednak, Real powinien mieć większy ból głowy przed El Classico niż Barca, na pewno ból dupy maja mniejszy bo nie bd Mesjasza ale i tak pewnie mają portki pełne bo sama myśl o swojej formie jaka maja nie jest zadowalająca

Pamiętam jaki tamten sezon był rozczarowujący - przewaga zbudowana w pierwszej części, rozpłynęła się, później Real nas przegonił a styl też pozostawiał wiele do życzenia.
Jak w następnym sezonie Guardiola przejął Barcę, i najpierw przegrał a potem zremisował z niezbyt mocnymi drużynami, a przed sezonem przecież pożegnał Deco i Ronaldinho, to myślałem że będzie kupa jak nigdy.... :) Z zaskoczeniem odkryłem jak to wyglądało w kolejnych meczach :D

Pocieszenie takie że dobrze że to nie któraś z nóg :)

Barcelona jak nie bedzie przygotowana na mecz z Realem pod wzgledem fizycznym i szybkosciowym oraz poukladana mentalnie i taktycznie to bez Messiego nie ma szans na wygrana mimi,ze Real gra slabo ale sa to inne mecze

Jakby nie patrzeć brak największych gwiazd obu zespołów będzie największym smaczkiem niedzielnego spotkania. To będzie dla Barcelony wielki sprawdzian tego jak potrafi sobie radzić bez Leo i to nie z byle jakim rywalem. Już zacieram ręce.

I nastąpiło wyrównanie szans ;]

Paradoksalnie to jestem teraz jeszcze bardziej ciekawy wyniku tego meczu niż przed kontuzją Leo, ciekawe jak będzie wyglądała nasza gra, co prawda Real kopie się od jakiegoś czasu po czole ale i tak podejrzewam, że na mecz z nami ostro się zmobilizują.

Ciekawe, kiedy odbyło się ostatnie El Clasico bez Iniesty, Messiego i Ronaldo.