Quique Setien przegrał wszystkie dotychczasowe mecze z Barceloną

Dariusz Maruszczak

8 listopada 2018, 10:15

Mundo Deportivo

4 komentarze
  • Barcelona zmierzy się w niedzielę z Realem Betis prowadzonym przez Quique Setiena
  • Trener ten nigdy nie zdołał wywalczyć choćby punktu w rywalizacji z Blaugraną
  • Przegrał wszystkie pięć meczów z Barçą i ma bardzo niekorzystny bilans bramkowy w starciach z Dumą Katalonii

Drużyny Setiena grały z Barceloną pięć razy i każdy z tych meczów kończył się wygraną Katalończyków. Bilans bramkowy jest bardzo niekorzystny dla 60-letniego szkoleniowca. Barça strzeliła bowiem w tych spotkaniach osiemnaście goli, a straciła zaledwie dwa.

Pierwszy mecz Setiena z Barceloną odbył się 20 lutego 2016 roku, kiedy Barcelona udała się na Wyspy Kanaryjskie na pojedynek z Las Palmas. Blaugrana odniosła zwycięstwo 2:1 po trafieniach Luisa Suáreza i Neymara. W następnym spotkaniu na Camp Nou Barça jeszcze mocniej pognębiła zespół Setiena, wygrywając 5:0 po dwóch golach Luisa Suáreza i jednej bramce Leo Messiego, Ardy Turana i Aleixa Vidala. 60-latek ostatni raz mierzył się z Barceloną w roli trenera Las Palmas 14 maja 2017 roku, a jego drużyna przegrała na Estadio de Gran Canaria 1:4. Hat-trick zdobył Neymar, a jedno trafienie dołożył Luis Suárez.

Już jako trener Realu Betis Setien przegrał z Barceloną 0:2 na inaugurację sezonu 2017/2018. Samobójczego gola zdobył Alin Tosca, a na listę strzelców wpisał się również Sergi Roberto. Do ostatniego meczu Blaugrany z zespołem Setiena doszło w styczniu bieżącego roku. Barça rozbiła Verdiblancos na Benito Villamarín 5:0. Po dublecie zaliczyli Luis Suárez i Leo Messi, a bramkę zdobył też Ivan Rakitić.

Setien kolejny raz zmierzy się z Barceloną już w najbliższą niedzielę o 16:15 na Camp Nou. I tym razem nie będzie mu łatwo uniknąć porażki. Jego drużyna gra w lidze bardzo nieregularnie i ma wielkie problemy ze zdobywaniem bramek. Dodatkowo Betis zagra dziś z Milanem w Lidze Europy, a więc podopieczni Setiena będą mieli na odpoczynek dwa dni mniej niż Barcelona.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

I zawsze po takich artykułach, następuje przełamanie passy... Obstawiajcie!

Marzy mi sie żeby od następnego sezonu został szkoleniowcem Barcy i zabrał ze sobą Juniora Firpo jako zmiennika dla Alby oraz Lorena Morona jako alrenatywę dla Suareza.

Życzę mu podtrzymania tej serii.

Teraz tez mam nadzieje ze nie wygrają :) Licze na to jak Ramos swoje faule PRZYPADKOWE :)