Reprezentacja Hiszpanii minimalnie pokonała Bośnię i Hercegowinę

Julia Cicha

18 listopada 2018, 23:09

Mundo Deportivo

1 komentarz

Reprezentacja Hiszpanii skromnie pokonała Bośnię i Hercegowinę 1:0 po golu debiutanta Braisa Mendeza. Luis Enrique dokonał aż dziewięciu zmian w porównaniu do spotkania z Chorwacją i wystawił jedenastkę o średniej wieku nieco powyżej 24 lat. Oprócz strzelca gola debiutowali dziś również Hermoso, Fornals i Pau López.

Hiszpanie od początku przejęli kontrolę nad meczem, grali zespołowo i otwierali sobie pole gry. Mimo podchodzenia pod pole karne rywali nie tworzyli jednak groźnych akcji. Z kolei Bośniacy dobrze bronili i starali się przejmować piłkę oraz wyprowadzać kontrataki. Szczelny mur defensywy podopiecznych Roberta Prosineckiego sprawił, że La Roja szukała uderzeń z dystansu. Najpierw szczęścia spróbował Asensio, a następnie Isco. To właśnie ten drugi miał najlepszą okazję do strzelenia bramki w pierwszej połowie, ale jego uderzenie lewą nogą obronił Sahić. W 43. minucie Asensio spróbował strzelić główką po dośrodkowaniu Gai. Bośnia zagroziła bramce rywali jedynie po uderzeniu Džeko. Pierwsza połowa nie była zbyt intensywna w wykonaniu żadnej ze stron.

Druga odsłona meczu rozpoczęła się podobnie. Hiszpania miała piłkę, a szybko dwie okazje wypracował sobie Morata. Po dość groźnej akcji Bośni w 52. minucie podopieczni Luisa Enrique złapali rytm, dośrodkowywali, a po jednym z rzutów rożnych Morata zmarnował bardzo dobrą szansę na wyprowadzenie swojej drużyny na prowadzenie. Luis Enrique przeprowadził zmiany, a Rodrigo i Pablo Fornals poprawili grę zespołową i pressing La Rojy, choć nie jej celność.

Dopiero w 79. minucie Hiszpanie dopięli swego za sprawą Braisa Mendeza. Gracz Celty wykorzystał odbicie piłki przez Sahicia po strzale Isco i lewą nogą pokonał bramkarza. Hiszpanie zasłużyli na nagrodę ze względu na swoją nieustępliwość. Później nie doszło już do ważnych wydarzeń i w ten sposób reprezentacja Hiszpanii zakończyła 2018 rok zwycięstwem. Na jej kolejne spotkanie trzeba będzie poczekać do marca 2019 roku. Warto odnotować, że w dzisiejszym meczu nie zagrał żaden zawodnik FC Barcelony.

Hiszpania – Bośnia i Hercegowina 1:0 (Brais Mendez 79’)

Hiszpania: Arrizabalaga (Pau López, min. 75); Jonny Otto (Azpilicueta, min. 51), Diego Llorente, Hermoso, Gayà; Asensio, Rodri, Dani Ceballos (Pablo Fornals, min. 64); Suso (Brais Méndez, min. 58), Morata (Rodrigo, min. 64) i Isco.

Bośnia i Hercegowina: Sahić; Cimirot, Bicakcić, Zukanović, Nastić; Gojak, Besić, Šarić; Visca (Bajić, min. 81), Džeko (Kodro-Maksumić, min. 85) i Krunić (Duljević, min. 62).

Sędzia: Carlos Miguel Taborda (Portugalia).

Widzowie: ok. 14 000.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Pau Lopez, ten pajac debiutował dziś? Co ten Lucho, nie innych bramkarzy?