Kontuzja Dembélé ostatnią szansą dla Coutinho na powrót do składu w kluczowym momencie sezonu

Grzegorz Zioło

21 stycznia 2019, 17:15

Sport

39 komentarzy
  • Pod nieobecność kontuzjowanego Ousmane'a Dembélé Philippe Coutinho będzie miał pewne miejsce w pierwszym składzie Barcelony
  • Brazylijczyk przechodzi okres słabszej formy i w hierarchii zespołu znalazł się za Francuzem
  • Najbliższe dwa tygodnie będą dla Coutinho ostatnią szansą na odbudowanie pewności siebie i powrót do once de gala przed najważniejszą częścią sezonu

W ostatnich tygodniach Philippe Coutinho przechodził okres słabszej formy i mógł tylko obserwować z ławki rezerwowych, jak znakomicie radzi sobie Ousmane Dembélé, który wyprzedził go w hierarchii zawodników ofensywnych. Kontuzja Francuza daje byłemu piłkarzowi Liverpoolu szansę na odbudowanie pewności siebie oraz zaufania u Ernesto Valverde.

Na rywalizacji Coutinho i Dembélé o miejsce obok Messiego i Suáreza korzysta cała drużyna, ponieważ w kadrze Barcelony panuje zdrowa, choć zacięta wewnętrzna konkurencja, zapewniająca wysoki poziom. Występy Brazylijczyka w meczach z Eibarem i Levante na Camp Nou zapowiadały zwyżkę formy zawodnika, ponieważ był on bardzo aktywny na boisku, a w spotkaniu z Baskami zaliczył asystę przy pierwszym golu. W konfrontacji z Leganés znów oglądaliśmy jednak Coutinho w wyraźnie słabszej dyspozycji, podobnie jak w pierwszym starciu z Levante na Estadi Ciutat de Valencia. 26-latek ponownie był apatyczny i mało produktywny, co musi niepokoić Ernesto Valverde i jego sztab.

Nie wydaje się, by Coutinho miał problemy z adaptacją. W zeszłym sezonie Brazylijczyk dołączył do drużyny w styczniu i zaliczył bardzo udany początek. Sprowadzony z Liverpoolu zawodnik błyszczał w Lidze i Pucharze Króla, ponieważ nie mógł grać w Lidze Mistrzów. Jego kariera w Barcelonie przebiega odwrotnie niż w przypadku Dembélé, który dopiero w tym sezonie stał się naprawdę kluczowy dla zespołu.

Obecnie Coutinho wyraźnie nie czuje się dobrze na boisku, a na jego nastrój negatywnie wpływa to, że zaczął odgrywać jedynie drugoplanową rolę w zespole. Na Anfield Road Brazylijczyk był największą gwiazdą, a w Barcelonie coraz częściej musi godzić się z rolą rezerwowego. To trudna sytuacja dla każdego zawodnika, zwłaszcza o takim charakterze jak Coutinho. Kiedy Arturo Vidal nie mógł liczyć na regularne występy, walczył o uznanie trenera z całych sił, zaś Brazylijczyk w obliczu niepowodzeń zwiesza głowę i gaśnie w kolejnych meczach.

W ostatnim czasie Ernesto Valverde starannie dobierał skład, tak aby jak najlepiej wykorzystać dobrą formę Ousmane'a Dembélé, nie pogrążając przy tym Philippe Coutinho na ławce rezerwowych. Kontuzja młodego skrzydłowego to dla reprezentanta Canarinhos świetna okazja, żeby odbudować pozycję w drużynie. Coutinho ma szansę rozpocząć w pierwszym składzie mecz na Ramón Sánchez Pizjuán w Pucharze Króla, ligowe spotkanie z Gironą, rewanż z Sevillą oraz starcie z Valencią. W niektórych konfrontacjach Valverde może postawić też na Malcoma lub Denisa Suáreza, ale to były gracz The Reds będzie główną postacią w ofensywie Barçy obok Leo Messiego i Luisa Suáreza.

Zbliża się najważniejszy okres sezonu, a Coutinho ma coraz mniej czasu, by wrócić do formy z wiosny ubiegłego roku. Jeśli Brazylijczyk nie wykorzysta szansy od losu, będzie mógł pożegnać się z występami w kluczowych spotkaniach. Kiedy Barça wróci do rywalizacji w Lidze Mistrzów, rotacje w składzie nie będą już tak częste. Do dwumeczu z Lyonem pozostał miesiąc i dla Coutinho to ostatni moment, by wywalczyć sobie miejsce w once de gala lub przynajmniej przyprawić Valverde o ból głowy, spowodowany kłopotem bogactwa w ofensywie.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dla mnie troche to nie fajne że dwóch tak młodych i klasowych piłkarzy musi rywalizować ze sobą o miejsce w składzie

na seville zagrałbym tak busi cou vidal/arthur oczywiscie mowie tu o pomocy z przodu no to suarez messi i typowy skrzydłowy malcom (jest jak jest jedyna szansa żeby pokazał ze warto stawiać na niego ). Bo z cou na skrzydle jest jak z iniestą za czasów pepa co o ile się nie mylę tez grywał na skrzydle przy kontuzji pedro czy villi

naszym problemem(paradoksalnie) jest bogactwo w środku pola(WRESZCIE) i tutaj szkoda poświęcać dobrych graczy i stawiać na Cou który teoretycznie może też grać na skrzydle, ale... pytanie czy jest sens ? myślę że tam sobie radzi słabiej i na dłuższą metę lepiej mieć OdG w ataku a Cou rotowac w środku z Vidalem i Arthurem ;)

Chciałbym zobaczyć go w linii pomocy ustawionego przed Rakiticiem i Arthurem. Jak wiadomo Cou nie jest typem pracusia dlatego aby grał w środkowej linii musiałby mieć za sobą 2 żelazne płuca w postaci właśnie Ivana/Artura/Arturo.

Chyba jedyna na świecie drużyna, która może sobie pozwolić na zastąpienie kontuzjowanego zawodnika rezerwowym za 160 milionów.

Jeżeli nawet w dobrej formie ma grać na skrzydle zamiast Dembele to ja podziękujębo powiem po raz kolejny JEGO MIEJSCE JEST W POMOCY

Oby na LM był w znakomitej formie. :)

Przypomnę, jak kila lat wstecz połowa forum sprzedawała Iniestę, bo miał słabszy sezon. Odbudował się, odbuduje się i Cou, bo w piłkę grać nie zapomniał. Inna sprawa, że przy tym "trenejro" będzie mu ciężko:-(

Problemem w mojej ocenie jest to, ze Cou wystawiany jest jako lewy skrzydłowy. Tam wymagane sa nieco inne predyspozycje niż ma Cou. On jest stworzony do gry kombinacyjnej, kreacji, do wykorzystania swojego strzału z kilkunastu metrów. Nie powinien byc wykorzystywany do latania po skrzydle jak Dembele i dogrywaniu ala Alba bo po prostu to nie jest wykorzystanie jego potencjału. Jesli pod nieobecność Dembele "szansa" Cou to bycie skrzydłowym to nie ma co liczyc na sukces.

Niech da Valverde powod do bólu głowy po powrocie Dembele ;)

Spokojnie, Coutinho jeszcze wróci na swój normalny poziom i stanie się wiodącą postacią w drużynie. Dembele jeszcze parę miesięcy temu też 3/4 wypowiadających się osób sprzedawała, warto było czekać, warto poczekać i na Filipka .

wczesniej barca potrafila grac Leo, Suarezem, Neymarem i Iniesta, oczywisice jakość graczy mówi sama za siebie.
Cou grając w ofensywnej pomocy powinien uzypełniać skrzydła, które stają się wolne gdy Leo jest głównie w centrum murawy.
Jako nominalny skrzydłowy nie sprawdza się, jest za wolny i za mało agresywny.
Cou widać ma też problemy z forma psychiczną, mowa ciała bardzo negatywna,
zniechęcenie. niemoc.
Trener na pewno to widzi, Dembi potrafił się skoncentrować więc może bardziej doświadczony Cou też.

"To trudna sytuacja dla każdego zawodnika, zwłaszcza o takim charakterze jak Coutinho. Kiedy Arturo Vidal nie mógł liczyć na regularne występy, walczył o uznanie trenera z całych sił, zaś Brazylijczyk w obliczu niepowodzeń zwiesza głowę i gaśnie w kolejnych meczach." i te dwa zdania tłumaczą wszystko o obecnej sytuacji Cou

Miejsce cou jest w srodku pomocy!

Co za chory artykuł. Jeśli coutinho i Dembele będą w b. Wysokiej formie to co wtedy? Coutinho gdzie będzie grał albo Dembele. Coutinho w środku? Wątpię aby EV dał go tam. Może Dembele na ławce wysokiej formie. Po drugie coutinho w Liverpoolu też miał spadki formy i też pisali oni że jest z nim ciężko. Ta sytuacja to tylko dla Malcolm a

Komentarz usunięty przez użytkownika

Czy ten Valverde nie widzi że COU męczy się na skrzydle ... Jego miejscem jest w pomocy !

Bardzo daleko do kluczowego momentu sezonu...

Chociaż jestem wielkim fanem jego talentu, to wygląda od samego początku słabo, a czasami tragicznie. Doszedł do nas i od początku nic ciekawego nie grał, parę przebłysków/. W 1 sezonie wpakował kilka bramek, wszystkie z lewej strony pola karnego ciągnięte po długim rogu i to tyle. W zasadzie czasami mam wrażenie, że nic innego zrobić nie umie, jak podejść w róg pola karnego i szukać strzału. Na skrzydłowego jest za wolny, a w pomocy nie umie wejść w buty Andrzeja i regulować tępa gry czy tworzyć przewagi. Liczyłem na wiele więcej, dla mnie od początku nie umie się odnaleźć w grze Barcelony i jest tylko gorzej, bo przeciwnicy też widzą, że koleś zawszę kiwa w tym samym miejscu i szuka tego samego strzału, a żadnych innych talentów nie pokazuje.

To powinna być szansa dla malcoma, a coutinho powinien dostać jeszcze szanse w środku pola.

Nie zgadzam się z tą zbawienną dla drużyny rywalizacją o miejsce, co innego gdyby dotyczyła 8 zawodników a nie 3.

Dla mnie Coutinho ostatnio gra przyzwoicie, to raczej szansa dla brazylijczyka który przyszedł z Bordeaux.

Jak się kupuje taka gwiazde za takie pieniądze to ma ciągnąć zespół a nie grać ogony. Jak się nie sprawdzi dużo pieniędzy będzie można odzyskać i je zagospodarować.

Wróci jeszcze, zobaczymy wszyscy jak jadaczki nam pozamyka.

Według mnie jest to bardziej szansa dla Malcoma.