Rosell: Ukradli mi dwa lata życia u boku rodziców, kiedy oni najbardziej mnie potrzebują

Łukasz Lewtak

20 lutego 2019, 13:33

RAC1/AS

43 komentarze

Sandro Rosell, który od 637 dni przebywa w areszcie prewencyjnym, rozmawiał z dziennikarzem RAC1 o swojej sytuacji. Wypowiedzi byłego prezydenta FC Barcelony wyemitowano w programie "El Món a RAC1".

- Wszystko zaczęło się w 2006 roku. Arabska firma ISE poprosiła mnie, abym negocjował kupno praw do meczów towarzyskich. Jednak nie tylko Brazylii, ale również Tajlandii i Portugalii. Braliśmy udział w negocjacjach dotyczących 24 meczów towarzyskich. W mojej firmie Uptrent Developments 50% należy do mnie, a drugie 50% do Joana Besoliego. Była ona pośrednikiem pomiędzy arabską firmą a CBF (Brazylijską Konfederacją Piłkarską). W tamtym momencie Brazylia miała umowę z Traffic na transmisję jej meczów.

- CBF inkasowała 650 tys. dolarów za mecz. Powiedziałem arabskiej firmie, żeby zaoferowali ponad 850 tys., ale Traffic miał pierwszeństwo i wyrównał tę propozycję. Rozmawiałem z osobami z arabskiej firmy i zaproponowałem im, żeby dali 1 150 000 dolarów. Powiedziałem im, że znam ten biznes i że zyskają drugie tyle. Traffic już nie chciał wyrównać tej oferty. Arabska firma zarobiła prawie trzy razy więcej niż zainwestowała. Do nas trafiło 20% prowizji.

- Nie zapłaciłem prowizji Teixeirze (ówczesnemu prezesowi CBF). A nawet gdybym to zrobił, nie byłoby to nielegalne. Jednak nie zapłaciłem. Mimo to prokuratura mówi, że to niezgodne z prawem i oskarża mnie o pranie pieniędzy. Za to przebywam w areszcie prewencyjnym przez rekordowy w Hiszpanii okres. Oskarża się mnie o rzekome przestępstwo finansowe, a nie ma nawet poszkodowanych.

- Romario przedstawił niekorzystną dla mnie wersję wydarzeń. Myślę, że chce zostać prezesem CBF. Kiedy nie załapał się na mundial w 2002 roku, przyszedł do mnie i poprosił mnie, żebym zapewnił mu umowę ambasadora Brazylii dla Nike, a ja odmówiłem. Później w Barcelonie chciał, żeby jego syn dołączył do młodzieżowych drużyn Barçy, a trenerzy powiedzieli, że nie ma odpowiedniego poziomu. Romario się zezłościł.

- Jestem niewinny na 100%. Nie ma sprawy. Mówią, że ucieknę, ale to absurd. Chcę bronić swojej niewinności. Jestem tym wszystkim oburzony. Miałem wątpliwe i zaskakujące sytuacje. Ukradli mi dwa lata życia u boku rodziców, kiedy oni najbardziej mnie potrzebują, ponieważ są coraz starsi. Szkoda mi też moich córek. Moja żona wytrzymała to wszystko jak prawdziwa mistrzyni.

- Co robię w areszcie? Rano uprawiam sport, potem odpowiadam na listy. Myślę o tym, żeby napisać książkę, kiedy wyjdę. Gram w szachy. Dzięki Movistarowi mogę oglądać piłkę w telewizji.

- Wznowienie dochodzenia w sprawie przeszczepu Abidala to bestialstwo. Niech wezwą na przesłuchanie wszystkich, którzy byli na sali operacyjnej, i zobaczą bliznę na ciele kuzyna Abidala.

- Uważam, że obecnie Barcelona nadal jest najlepsza i Real musi dużo zainwestować. Moim zdaniem na każdej pozycji musi być dwóch zawodników i teraz potrzeba napastnika i lewego obrońcy.

- Zastąpienie Messiego jest niemożliwe. On jest najlepszy w historii. Nie rozumiem tej debaty. Nikt nie jest nawet blisko Leo ani nie jest do niego podobny.

Fot. CC BY-SA 2.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Haha w Hiszpanii sądzi chyba La Rambla bo wydaje się że jest aresztowany na dokładnie tej samej zasadzie - "źle mu z oczu patrzy".

Przestańcie go bronić za kradzież frytek nie siedzi wszystkiego czego się dotknął miało znamię przekretu Pep zrezygnował głównie przez niego i jedno w tym jest piękne że ma tyle kasy a wolnosci sobie nie kupi

Ludzie nie mają nawet cienia dowodu, a już go oskarżają. Robespierre wiecznie żywy xD

Niby każde państwo mówi swojemu obywatelowi, że panuje WOLNOŚĆ (że jesteśmy wolnymi ludźmi). Widać, że w Hiszpanii nie bardzo:-) Z resztą wszędzie jest tak samo.
Albo niech go osądzą albo wypuszczą

"Nie ma poszkodowanego"
No poza skarbem spółki państwa ;)

Nigdy go nie trawiłem i wisi mi to kompletnie, że tyle go przetrzymują. Gdyby nie robił żadnych machlojek i nie prał pieniędzy to nie mieliby za co go oskarżyć i cieszył by się wolnością. Za głupotę i chciwość trzeba zapłacić.

Zawsze go lubiłem. Hiszpania jest nawet przed Polską w przykładzie bezprawia jakie tam panuje.

tak jak ty ukradles pieniadze

To jest zwykle złodziej i oszust mi go nie szkoda

Ten człowiek nawet po twarzy widać, że nie jest czysty, ale cholera, to już 2 lata?? Albo coś na niego mają i niech idzie do paki albo niech wypuszczą do domu.

do niego najlepiej pasuje piosenka ,,znowu w życiu mi nie wyszło"....

Mówiąc teraz szczerze to się nadaje do Trybunału Sprawiedliwości w Starsburgu. Przecież to jest chore 2 lata trzymać człowieka w areszcie bez postępowania sądowego i rozprawy?

Już wolałem jego niż Bartomeu mimo wszystko

Fajnie ma w tym więzieniu. Uprawia sport, gra w szachy czy ogląda mecze

Cyrk, jeszcze się skończy tak że mu nic nie udowodnią i dodatkowo wypłacą odszkodowanie.

ojojoj biedactwo.....jak zawsze pokrzywdzony.....

Już prawie dwa lata. Absurd na skalę światową.

Okraść złodzieja to nie grzech :)

To król elfów z Rivendell był prezesem zarządu Barcy? ;)

Nie wiem czemu, ale zawsze go lubiłem.