Alexis Sánchez nie będzie mógł zagrać przeciwko swojej byłej drużynie

Łukasz Lewtak

16 marca 2019, 11:30

Mundo Deportivo

20 komentarzy

Alexis Sánchez przebywa obecnie w Barcelonie, gdzie leczy kontuzjowane kolano, jednak jest pewne, że Chilijczyk nie będzie mógł zagrać w dwumeczu przeciwko swojej byłej drużynie w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

Były napastnik Barçy, a obecnie piłkarz Manchesteru United był ostatnio na Camp Nou na meczu Barcelony z Rayo Vallecano. Chilijczyk przebywa obecnie w stolicy Katalonii, gdzie leczy kontuzjowane kolano. 30-latek doznał urazu 2 marca w spotkaniu z Southamptonem. Potem wyjechał do Barcelony, gdzie w Hospital Quirón zajmuje się nim doktor Ramon Cugat.

Jutro Alexis Sánchez ma wrócić do Manchesteru i dokończyć proces rekonwalescencji już pod okiem klubowych lekarzy. Jest jednak pewne, że Chilijczyk nie zdąży wyleczyć się na czas ćwierćfinałów Ligi Mistrzów i nie będzie miał okazji zmierzyć się ze swoją byłą drużyną.

Ole Gunnar Solskjaer powiedział na konferencji prasowej, że Alexis Sánchez wróci do gry pod koniec kwietnia, na mecze z Evertonem, Manchesterem City i Chelsea. Spotkanie Czerwonych Diabłów z The Toffees odbędzie się 21 kwietnia, a więc pięć dni po reważnowym starciu Manchesteru United z Barceloną na Camp Nou.

Fot. Kirił Wenediktow, soccer.ru / CC BY-SA 3.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

30 latek. Dopiero co kończył 24, jak ten czas zasuwa...

Tym lepiej dla drużyny z Manchesteru.

Gość miał potencjał ogromny, ale sex afery i imprezy ( plotki ), chyba mu w głowie pomieszały.
Szkoda chłopa ale chyba sam sobie taki los sprawił.

A już myślałem że chodzi o klauzulę strachu....a nie, czekaj, takie trzęsienie portkami tylko w Realu ;)

Zjazd sportowy zaliczył nieziemski (chodzi o umiejętności bo awans $$$ i w postaci klubu ma spory). Od gościa, który był jednym z najlepszych PL jest cieniem piłkarza. Dla United to dobrze, że nie będzie mógł zagrać bo obecnie jest po prostu za słaby.

i tak Alexis na ten moment to zadne zagrozenie ze strony Manchesteru United

Po tym, jak prezentuje się Sanchez w Man Utd, nawet po przyjściu Solskiera i tak byłoby wątpliwe, aby zagrał dłużej niż 20 min w którymś z meczów. To jest kolejny przykład piłkarza, który pali się psychicznie, gdy w drużynie ma kolegów lepszych od siebie. Grając w Udinese był wybieranym najlepszym piłkarzem Serie A. W Barcelonie dobrze zagrał może w 15% meczów. W Arsenalu znów błyszczał, by w Manchesterze zawodzić... i ktoś taki zarabia 400 tys. funtów tygodniowo...

w spotkaniu z Southamptonem? wiem ze to teoretycznie poprawnie ale oczy zabolały :-D

United wzmacnia się przed meczem z Barcelona.

uff... całe szczęście, że bestia którą Barca stworzyła, nie zagra przeciwko nam...