Mundo Deportivo: Real Betis ulubioną ofiarą Ivana Rakiticia

Dariusz Maruszczak

16 marca 2019, 15:30

Mundo Deportivo

6 komentarzy

Już jutro o 20:45 Barcelona zmierzy się z Realem Betis w meczu 28. kolejki LaLigi. Spotkania z Verdiblancos zawsze są szczególne dla Ivana Rakiticia.

31-latek jest bowiem byłym piłkarzem odwiecznego rywala Betisu - Sevilli. Rakitić wiele zawdzięcza klubowi z Sánchez Pizjuán, z którego przeszedł do Barcelony, i jest z nim mocno związany. Chorwat nie celebrował nawet goli, jakie strzelił Sevilli w Pucharze Króla i LaLidze w tym sezonie. Rywalizacja z Betisem jest więc dla niego wyjątkowa.

Jak podaje Mundo Deportivo, to właśnie zespołowi Verdiblancos Rakitić strzelił najwięcej goli w swojej karierze. W piętnastu występach przeciwko Betisowi zdobył pięć bramek. Po cztery trafienia pomocnik zanotował w spotkaniach z Atlético, Realem Madryt, Deportivo, Rayo Vallecano i Espanyolem.

Pierwszą bramkę w meczu z Betisem Rakitić strzelił w sezonie 2012/2013, gdy był piłkarzem Sevilli. Drużyna Chorwata wygrała wówczas 5:1. W drugim spotkaniu z Verdiblancos w tych samych rozgrywkach pomocnikowi dwukrotnie udało się trafić do siatki. Rakitić dał się we znaki Betisowi również rok później, gdy jego rzut karny w konkursie jedenastek zadecydował o odpadnięciu zespołu z Benito Villamarín w 1/8 finału Ligi Europy. Kolejne dwa gole 31-latek strzelił Verdiblancos już w barwach Barcelony. Miało to miejsce w sezonie 2015/2016 w meczu wygranym przez Blaugranę 2:0, a także w rozgrywkach 2017/2018, gdy otworzył wynik starcia, w którym Barça ostatecznie zwyciężyła 5:0. Jutro Rakitić może mieć kolejną okazję do pogrążenia Betisu.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Oby to przekonało Ernesto, żeby go wystawić.

Jeśli odejdzie tego lata to będzie jakoś smutno :D Ivan to crack i nasze płuca więc mimo kilku braków szybkościowych jest idealny na swojej pozycji.

Gdyby był trochę szybszy z piłką i bez byłby doskonałym pomocnikiem. Strzela ważne bramki, nie traci piłek, jest uniwersalny, ma dobra kondycję i szybko się regeneruje. Jak na pieniądze jakie na niego wydano to jeden z lepszych transferów.

Mile widziana taka bomba z przed pola karnego.

Ivan może jakaś podcinka jak w klasyku nie będę zły :P