Marca: Malcom czeka na nową szansę od Ernesto Valverde

Radek Koc

17 marca 2019, 15:00

Marca

22 komentarze

Dziennik Marca przewiduje, że największą "korzyść" z kontuzji Ousmane'a Dembélé może odnieść Malcom. Były piłkarz Bordeaux grał do tej pory bardzo rzadko w lidze i ma nadzieję, że otrzyma kolejną wielką szansę w spotkaniu z Betisem. 

Szanse Malcoma na występ w meczu na Villamarín zwiększa jednak nie tylko uraz Ousmane'a Dembélé. Coutinho gra bardzo nieregularnie i jego postawa budzi wiele wątpliwości. Dlatego też Ernesto Valverde może dziś postawić na Malcoma.

Co ciekawe w lidze Malcom pojawił się na boisku od pierwszej minuty jedynie w spotkaniu przeciwko podopiecznym Quique Setiena w listopadzie zeszłego roku. Wówczas mecz na Camp Nou zakończył się dość niespodziewaną porażką Barçy 3:4.

Malcom otrzymał wtedy szansę z dwóch powodów. Pierwszym było karne pozostawienie Ousmane'a Dembélé na trybunach. Francuz wyczerpał cierpliwość sztabu szkoleniowego swoimi notorycznymi spóźnieniami i nieodbieraniem telefonu. Drugim powodem była kontuzja Coutinho, który pauzował przez dwa tygodnie i opuścił mecze z Atlético i właśnie z Betisem. 

Kibice Barcelony nie mieli zbyt wielu okazji do oglądania Malcoma w akcji. Brazylijczyk może zatem wykorzystać kilkutygodniową nieobecność Ousmane'a Dembélé oraz nieprzekonujące występy Coutinho i udowodnić, że warto zacząć na niego stawiać. Spotkanie na Benito Villamarín rysuje się jako znakomita okazja dla Malcoma.

Warto przypomnieć, że od listopadowego meczu z Betisem Malcom grywał w LaLidze sporadycznie. Rozegrał zaledwie pięć minut w spotkaniu z Atlético, dziesięć z Villarrealem, trochę ponad dwadzieścia z Leganés, sześć z Valencią oraz pięć z Rayo Vallecano. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie wiem po co młodzi mają przychodzić do Barcy jak mamy ludzi nie do wyjęcia w ataku ani nie ma rotacji ani nigdy nie odpoczywają...

Teraz tylko czekać na artykuł „Malcom prosi o Transfer”

I wiecznie banan na pysku ????

Mam nadzieję, że z Huescą zagra cały mecz, a dziś przynajmniej wejdzie.

A i tak pewnie skończy się tak, że nie zagra nawet minutę

Prędzej Roberto tam zagra, albo Rakieta niż Malcom

Z tak "finezyjnym" i "zdrowo myślącym" trenerem ma gwarancje "występów".

Nie sadze by dostał dzisiaj szanse w pierwszym składzie, a nawet jeśli to co z tego? I tak zaraz przepadnie na trybunach. Ponieważ Suarez i Messi musza grać cały czas to w ataku jest tylko jedna wolna pozycja. A Valverde dodatkowo przesunął tam Cou. Dlatego dopóki cou będzie dostawał tak dużo szans to Malcom będzie grzał ławę

Coś mi się wydaje, że przy Valverde to sobie jeszcze poczeka.

Po dobrym występie Coutinho w Lidze Mistrzów Valverde powinien postawić na niego ponieważ, żeby wrócić do formy musi grać. Bez sensu jest stawiać na Malcolma w takim meczu skoro Coutinho powoli wraca.

Na co mu ta szansa, skoro jak ja wykorzystać to w nagrodę dostanie kolejne 5-10meczy na ławce

Prawdopodobnie jedyny który ostatnimi czasu dobrze grzeje ławę i tak naprawdę nikt nie wie w czym jest gorszy od Cou....

Nie ma szans. Zakładając że Coutinho będzie się dalej kopał po czole, to ten i tak nawet nie powącha boiska. Ewentualnie wejdzie na 3 minuty.

Jeśli nie dostanie tej szansy teraz, kiedy Dembuś jest kontuzjowany to może szukać nowego klubu. Szkoda sobie marnować tutaj karierę, bo Malcom pokazał, że ma niesamowity potencjał a ktoś tu za wszelką cenę, uparcie nie chce na niego stawiać :)

Największy przegrany ery Valverde. To jak ten trener marnuje potencjał tego zawodnika woła o pomstę do nieba.