Kluczowe aspekty taktyczne przed meczem Realu Betis z FC Barceloną

Grzegorz Zioło

17 marca 2019, 17:40

La Vanguardia

3 komentarze

W ostatnim meczu 28. kolejki LaLigi zmierzą sie ze sobą dwie drużyny, których gra opiera się na posiadaniu piłki. Real Betis Quique Setiena podejmie na Benito Villamarín lidera tabeli FC Barcelonę. Zawodnicy Ernesto Valverde będą chcieli nie tylko zrewanżować się Andaluzyjczykom za zaskakującą porażkę 3:4 w pierwszym spotkaniu, ale też odskoczyć na dziesięć punktów Atlético Madryt, które w tej kolejce przegrało z Athletikiem. Oto kluczowe aspekty meczu w Sewilli według La Vanguardii.

1. Przełamać sześciokąt Realu Betis

FC Barcelona i Real Betis to dwie drużyny, które najdłużej utrzymują się przy piłce w LaLidze. Zawodnicy Blaugrany kontrolują futbolówkę średnio przez 61,4% meczu, a Verdiblancos – przez 60,4%. Oprócz tego zespół z Sewilli notuje najwyższy pod tym względem wynik w lidze u siebie (61,2%), a Barcelona – na wyjeździe (62,1%).

Posiadanie piłki Realu Betis opiera się na zagęszczeniu środka pola. W systemach 3-4-3 lub 3-5-2 u Quique Setiena w tym obszarze boiska znajduje się nawet sześciu piłkarzy, którzy tworzą swego rodzaju sześciokąt. To właśnie ten sześciokąt będą musieli przełamać zawodnicy Barcelony. W tym celu konieczne będzie wykonanie trzech kroków. Przede wszystkim goście powinni stosować pressing, który uniemożliwi podania stoperów do bocznych obrońców. Zmusi to zawodników Realu Betis do gry przez środek, dlatego kolejnymi krokami ze strony Barçy powinen być nacisk w tej strefie i wysokie wyjścia w celu odebrania piłki.

Przy takiej sytuacji na boisku, z otwarcie grającym rywalem i piłką na połowie przeciwnika, Barcelona będzie miała korzystne warunki do tworzenia sytuacji bramkowych. Żeby przejąć piłkę, Katalończycy będą jednak musieli najpierw przełamać sześciokąt Realu Betis.

2. Doskok czwartego zawodnika do środka pola

Z pierwszym aspektem wiąże się też inny ważny manewr Barcelony. Kiedy Real Betis będzie w posiadaniu piłki, skrzydłowi będą schodzić do środka, żeby zostawić miejsce dla bocznych obrońców, podobnie jak często ma to miejsce w drużynie Ernesto Valverde. W ten sposób tworzy się ustawienie z dwoma graczami w roli mediapunty. Taki ruch może sprawić Barcelonie wiele problemów. Obecność piwota sprawia, że gospodarzom łatwiej będzie zostawić za plecami linię pomocy Barçy. To właśnie ten aspekt przeważył w pierwszym meczu o zwycięstwie Realu Betis.

By taka sekwencja się nie powtarzała, jeden ze środkowych obrońców Barcelony będzie musiał naciskać na wolnego zawodnika Realu Betis i w razie potrzeby przejmować rolę czwartego pomocnika. Opuszczanie strefy nie będzie konieczne zbyt często, ale czasami w ten sposób trzeba będzie uniemożliwić podanie. W takiej sytuacji jeden z bocznych obrońców Blaugrany powinien nieco się cofnąć, żeby asekurować jedynego stopera, który zostanie w swojej strefie. Drobna synchronizacja i doskok czwartego zawodnika do pressingu w środku pola powinno pomóc ustabilizować Barcelonie sytuację z przodu.

3. Inna rola Jordiego Alby

Przeciwko drużynie Realu Betis powinniśmy zobaczyć innego Albę, który zagra nieco mniej ofensywnie i rzadziej będzie zapędzał się do przodu. Wiele będzie zależeć od tego, czy Setien powtórzy wariant, który przyniósł powodzenie na Camp Nou, z Cristianem Tello na prawym skrzydle.

W tej sytuacji Alba rywalizowałby z zawodnikiem, który dorównuje mu pod względem szybkości. Kiedy tak się dzieje, rola bocznego obrońcy w ofensywie spada, ponieważ traci element zaskoczenia. Z tego powodu Barça będzie potrzebować Alby, który ustabilizuje pozycję nieco bardziej z tyłu i będzie szukał dwóch rodzajów zagrań. Pierwszym będzie wyciągnięcie wahadłowego Realu Betis ze swojej strefy, żeby stworzyć przestrzeń dla Luisa Suáreza i innych zawodników ofensywnych. Alba będzie też szukał więcej miejsca, żeby móc zaskoczyć swoimi wyjściami, kiedy nacisk ze strony Tello lub innego prawego wahadłowego nieco osłabnie.

4. Doskok do rywala, żeby zmusić go do gry z zawodnikiem na plecach

Jeśli Barcelona zmusi Real Betis do ciągłej gry z rywalem na plecach na całym boisku, osiągnie dużą przewagę. Konieczne będzie przy tym wysokie ustawienie pomocników Barçy. Zmuszenie rywala, który chce być przy piłce, do gry w niewygodnym ustawieniu pomoże przenieść ciężar gry wyżej. Gospodarze nie będą czuć się pewnie, kiedy będą mieć trudności ze znalezieniem partnerów przed linią piłki. Przede wszystkim Giovani Lo Celso jest zawodnikiem, który prezentuje się dużo lepiej, kiedy ma nieco więcej przestrzeni, by przełamać linię podaniem.

5. Rola Sergio Canalesa i Jesé Rodrígueza

Oprócz Lo Celso należy też wspomnieć Sergio Canalesa, jedną z najważniejszych postaci w Realu Betis. W drużynie Setiena pomocnik znalazł idealne warunki, żeby pokazywać swoje umiejętności. Ustawiony po prawej stronie boiska znajduje się blisko gry i blisko pola karnego rywala. Jego dobrze ułożona noga pozwala mu na dokładne podanie i mocny strzał na bramkę. Canales zajmuje 18. miejsce w LaLidze pod względem liczby strzałów celnych, a także jest najczęściej dośrodkowującym graczem Realu Betis. To pewny punkt zespołu z Sewilli.

Canales często jest łącznikiem drużyny Realu Betis ze środkowym napastnikiem. Zobaczymy, czy Setien powtórzy ustawienie z Jesé. Kanaryjczyk jest w dobrej formie i jeśli czuje się odpowiednio na boisku, trudno go kontrolować. Od momentu dołączenia do zespołu z Sewilli Jesé rozegrał dopiero 268 minut, ale pokazał, że potrafi zrobić różnicę. Były gracz Realu Madryt może liczyć na zaufanie Setiena i ma odpowiednią jakość, by zapewnić produktywność w ofensywie.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Lo Celso kocur ostatnio

Czytajac takie artykuly zastanawiam sie czy "eksperci" co tak narzekaja na Valverde zrozumieli chocby czesc tego tekstu?

Wszyscy tyle wiedza jaka 11 powinnismy grac, to prosilbym o podtrzymanie swoich argumentow w taki sam sposob jak ten artykul jest napisany.

podsumowując trzeba zagrać dobrze , stabilnie i przede wszystkim wygrać XD