Czy Barcelona będzie dalej stosować ustawienie 4-4-2?

Julia Cicha

18 marca 2019, 21:31

Sport

41 komentarzy
  • Ustawienie 4-4-2 zdało egzamin w meczu z Betisem
  • Wydaje się, że Arturo Vidal powalczy o miejsce w składzie z Coutinho i Dembélé
  • Możliwe, że Barcelona utrzyma tę taktykę do końca sezonu

Hat-trick Leo Messiego i piękna bramka Luisa Suáreza przyćmiły nieco pracę wykonaną przez Ernesto Valverde. To dzięki trenerowi Barça zdominowała Betis i wywalczyła cenne trzy punkty. Wczoraj Barcelona zagrała ustawieniem z czwórką pomocników i niewykluczone, że powtórzy to też na Old Trafford.

Szkoleniowiec zrezygnował z trzeciego napastnika (Dembélé jest kontuzjowany, a Coutinho zasiadł na ławce) i postawił na Arturo Vidala w środku pola. Drużyna świetnie odpowiedziała, a po meczu Messi przyznał, że „trener bardzo dobrze przeczytał spotkanie”. Linia pomocy Betisu została zneutralizowana, a ofensywni Jesé, Lo Celso i Canales niemal nie brali udziału w grze.

Barça wykluczała z gry najlepszych zawodników rywali, a w tym samym czasie robiła, co mogła, by przejąć kontrolę nad meczem. Robiła to powoli, nawet kosztem utraty posiadania piłki w pierwszej połowie, by w drugiej pewnie zwyciężyć. Arturo Vidal nie jest typem piłkarza, po którym oczekuje się sztuczek technicznych. Wyróżnia się za to ciężką pracą, dzięki której dwójka napastników Barcelony mogła wczoraj błyszczeć.

Końcówka sezonu w wykonaniu zespołu Valverde zależeć będzie m.in. od trzech nazwisk: Dembélé, Coutinho i Arturo Vidala. Teoretycznie to pierwsza dwójka powinna walczyć o jedno miejsce, ale trener może zdecydować się też utrzymać ustawienie 4-4-2. Oznaczałoby to miejsce w pierwszym składzie dla Chilijczyka kosztem dwóch najdroższych graczy w historii klubu.

Warto zwrócić też uwagę na grę Marca-André ter Stegena. Długie podania od bramkarza są dalekie od stylu gry Barcelony, ale trzeba przyznać, że próby odnalezienia Suáreza, Alby lub Messiego przez Niemca stały się dużym atutem zespołu. Wertykalna gra i kontrataki nie są obce Barcelonie, której fundamentem była zawsze gra pozycyjna.

Katalończycy pojadą na Old Trafford 10 kwietnia, czyli w pierwszą rocznicę porażki z Romą. Teraz Barça jest bardziej wszechstronną drużyną, umie przystosować się do okoliczności. Jest przyzwyczajona do bronienia się z piłką, przez co zawsze cierpiała bez futbolówki przy nodze. Wydaje się, że obecnie ekipa Valverde umie robić to nawet w polu karnym, w czym pomaga świetna forma Gerarda Piqué i solidność ter Stegena.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Valverde jest elastyczny i zmienia taktykę po rywala. Według mnie duży plus.

z Dembele musi być 4-3-3... no ale wiadomo każdy mecz ustawiony pod rywala ;) ✋

W tym meczu się udało zagrać naprawdę nieźle tym ustawieniem, ale w następnych spotkaniach bardzo potrzebny będzie Dembélé i z nim zapewne powróci 4-3-3. Betis miał strasznie dziurawą obronę, dużo miejsca na swojej połowie i głupie błędy, jak te Carvalho.

Moim zdaniem, czy zagralibyśmy 4-3-3 czy 4-4-2 to bez Messiego i tak bylibyśmy w czarnej d... Ta drużyna za bardzo zależna jest od jednego zawodnika.

Przy takich zawodnikach jakich ma Barca, przeciw takim drużynom jak City czy Juve mnie się wydaje, że to jest najbardziej optymalna taktyka. Chyba, że musimy gonić wynik albo zagramy w finale LM to wtedy 4-3-3 z Dembelem lub Cou. Zauważmy, że prawie we wszystkich wygranych ale ważnych meczach w tym sezonie Barca grała 4-4-2 i wygrała efektownie. Naszym największym problemem jest mało ofensywna pomoc, stąd EV musi wzmocnić środek. City gra praktycznie większą ilością pomocników niż napastników i wygrywa efektownie. Tutaj granica między 4-4-2 a 4-3-3 jest płynna i to tylko z pozoru tak to nazywają.

La Rambla przed meczem: co za Valverde wiecej defensywnych pomocnikow jeszcze, Betis trzeba atakowac

mecz: 4:1 Barca kapitalny mecz

Messi: 'Valverde swietnie przeczytal mecz'

La Rambla: 'o'

Nie będę zaskoczony. W sytuacji, gdy gramy trzema napastnikami i Messi nie bierze zbyt aktywnego udziału w obronie na boku boiska, to stanowi duży problem. W 4-4-2 ten temat znika, drużyna jest wtedy bardzo stabilna.

Akurat to ustawienie idealnie pasowało do danego meczu, każdy mecz jest inny więc po to jest trener że ma tak ustawić drużynę na każdy mecz abyśmy mogli się cieszyć jak nasza drużyna wygrywa, więc stosowanie jednego ustawienia nie ma żadnego sensu,

Mecz ligowy na wyjeździe z Levante był bardzo dobry pod względem taktyki. Było 0-5 Barca wyszła z przymusu ustawieniem 3-5-2 pod nieobecność Roberto i Semedo. Levante się miotało , a Barca strzelała gole. Mecz świetny dla lubiących taktykę.

Uwielbiam to jak po jednym udanym meczu gloryfikuje się kunszt trenerski Ernesto wychwalając jakim wspaniałym jest strategiem, o ile sobie przypominam to Messi zagrał perfekcyjny mecz i kolejny raz przykrył nie najlepszy warsztat trenerski Valverde. A 4-4-2 to on może grać od święta albo w Torino napewno nie w FCB.

Jak Vidal ma tak dalej grać to niech zostanie to 442 nawet do końca sezonu.

4-4-2 Valverde będzie stosował zazwyczaj na wyjazdach i przedewszystkim w lidze mistrzów gdzie barcelona musi przynajmniej zremisowac (plan minimum) bo tam nie może sobie pozwolić na straty bramek i potrzebuje stabilności w środku pola, na camp nou juz bardziej ofensywnie co jak dla mnie jest dobrym pomysłem choć jak wróci dembele to wolę go jako bocznego pomocnika niz np Vidal czy coutinho który jest do sprzedaży.

Rozumiem 4-4-2 na ofensywny Betis dominujący środek pola. Ale wyjście
4-4-2 na United które wyjdzie pewnie autobusem będzie tylko biciem głową w mur, w końcu pójdzie kontra i szybki Rashford czy Lukaku mogą nam popsuć plany związane z LM. Myślę że na autobusy ciut lepiej sprawdza się
4-3-3 lub 4-2-3-1 najchętniej obejrzał bym to drugie ustawienie z Cou i Dembele razem na placu gry. VeB!

Te teksty sa zawsze takie pieknez wyidealizowane po wygranych. Przychodzi porazka i nagle trener zly, Vidal zly itp.

4-4-2 już w tamtym sezonie zdawało egzamin. Ale dzieci płakały bo przecież 4-3-3, bo styl, bo Barca nie może tak grać... Tylko wystarczyło się przyglądnąć że ustawienie 4-4-2 było widoczne przy poruszaniu się bez piłki. A z piłką przy nodze zupełnie inaczej kreowaliśmy akcje. Busi, Iniesta czy nawet Alba w wywiadach mówili "kto powiedział że my gramy 4-4-2" . Wtedy znalazłoby się miejsce dla Coutinho i Dembele. A trzeba zauważyć że Dembele po prawej stronie gra ciut lepiej. Znaczy to nie ma co gdybać jak by to było. Po prostu ja w tym ustawieniu 4-4-2 nie widziałem nic złego.

Valwerde będzie ustawiał drużynę w zależnosci od przeciwnika, formy zawodników,kontuzji i zapewne wielu innych rzeczy.Jesli uzna za stosowne to 4-4-2 zastosuję kiedy bedzie potrzebował.

oby nie bo jak Dembele wyzdrowieje to on powinien grać w pierwszym składzie

Bardzo bardzo dobrze Ernesto! Tak trzymać! Każdy kto nie szanuje tego trenera i go hejtuje jest ignorantem.

Tylko jak duża rola w tym sukcesie, to aktywna i ryzykowna gra Betisu z przodu. Gdyby nie wychodził do pressingu tak wysoko, broniąc 40 metrów od własnej bramki, mecz zamieniłby się w szachy rozgrywane między 30m od każdej z bramek.

Może tak być :)

Bez Dembele i Coutinho tylko to pozostaje.