Jorge Sampaoli: Argentyńczycy nie potrafią cieszyć się grą Messiego tak samo jak fani Barcelony

Radek Koc

24 kwietnia 2019, 20:46

Marca

24 komentarze

Były selekcjoner drużyny narodowej Argentyny Jorge Sampaoli uczestniczył w Kongresie Trenerów w Brazylii i podzielił się spostrzeżeniami na temat napięcia pomiędzy argentyńskimi kibicami a Leo Messim. 

- Argentyńskiemu kibicowi trudno przychodzi cieszenie się grą Messiego w taki sam sposób jak sympatykowi Barcelony. Leo nie może pokazać wszystkiego, co potrafi, grając w koszulce reprezentacji Argentyny. To ma wiele wspólnego z nami samymi. Argentyńskie społeczeństwo czerpie większą przyjemność z niszczenia niż z czyjegoś sukcesu - powiedział. 

- Miałem szansę współpracować z najlepszym piłkarzem na świecie. Nie wiem, czy nie jest również najlepszy w całej historii, ponieważ strzelił już ponad 600 goli na europejskich boiskach. Messi pobił wszystkie rekordy. Przyjeżdża jednak do własnego kraju i z miejsca zostaje poddany krytyce - dodał. 

- Leo bardzo to przeżywa i cierpi. Z tego, co mogłem zobaczyć, bardzo go to dotyka. Nie jest w stanie zademonstrować pełni swoich możliwości, grając dla Argentyny. W Barcelonie wygląda to zupełnie inaczej. To zawodnik zdecydowanie przewyższający wszystkich innych, ale ma problem z takim, a nie innym społeczeństwem - zakończył Sampaoli. 

viciovillanoCC BY-SA 2.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Argentyna to nie tylko Leo, ale jak sie trabi o tym nalewo i prawo to ktokolwiek by z nim nie gral bedzie wierzyl ze bez Leo on sam nic nie zrobi i nie umie. Tak sie nic nie wygra.
Messidependencia zakladana samemu sobie. Messi jest wielki, ale inni tez sa dobrzy tylko musza w to uwierzyc. Inaczej kazda druzyna w ktorej nie gra Leo nie umialaby nic wygrac...

Messi dał Barcelonie puchary, gole w finałach itp - wyrobił sobie u ludzi taki kredyt zaufania, że nawet słabszy sezon nie wymazałby im tego z pamięci. W Argentynie dawał wiele, ale zawodził w kluczowych momentach i ludzie go oceniają przez pryzmat przegranego finału, a nie wicemistrzostwa świata, które samo w sobie jest dużym osiągnięciem.

"Argentyńskie społeczeństwo czerpie większą przyjemność z niszczenia niż z czyjegoś sukcesu"

Trochę naszą sytuację z Lewym mi to przypomina też, podobnie mamy

Potrafili by jeśli koledzy z drużyny rozumieli by Leo tak jak koledzy z Barcelony. Reprezentacja Argentyny to od wielu lat zlepek wspaniałych zawodników, dobrych indywidualnie lecz nie potrafiący stworzyć drużyny. Nie będę wklejał tutaj linków z filmami gdzie analizuje się gre Leo w reprezentacji bo każdy tutaj wie jak to wygląda. Według mnie tam brakuje kogoś kto wiedziałby jak "używać" Messiego. Bo często oglądając mecze Argentyny mam wrażenie, że koledzy Leo nie bardzo nadążają za tym co robi Leo. Wrzucenie wszystkich największych gwiazd na raz do składu nie wygra meczu i dziwi mnie to tym bardziej, że widzę to ja kibic a nie widzą tego ludzie którzy zarządzają tą drużyną. A kibice jak to kibice, wszędzie znajdą się janusze.

Ta samą sytuacja co z Lewandowskim w Polsce

No ciężko jak nie wygrywają

Tytuł można zrozumieć w dwojaki sposób. Dopiero dalej w artykule można dowiedzieć się o co chodzilo Sampaoli-emu

Szkoda że Messi nie chciał grać dla Hiszpanii teraz byłby spełniony. Parę mistrzostw by mu wpadło do kolekcji i pewnie zdwa złote balony.

Simeone na selekcjonera, Icardi na szpicę i dzida po MŚ.

Myslalem ze ten trener będzie umiał ustawić Argentyne by w pełni wykorzystać możliwości Leo, jednak więcej gadał o tym jaki to Messi jest świetny zamiast przygotować dobra drużynę...

Messi jest Bogiem futbolu.