Następny mecz:  Barcelona  -  Tottenham     ·  Niedziela, 29 lipca 05:00  ·  Presezon   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Bartomeu Terradas i Brutau

 1901-1902

Bartomeu Terrades był jednym z najbardziej utalentowanych prezydentów w historii FC Barcelony. Już jako jeden z członków zarządu pełnił funkcję klubowego skarbnika (stąd przydomek - "Skarbnik"). Wraz z odejściem Waltera Wilda, Terrades został mianowany prezydentem klubu piłkarskiego z Barcelony.

Podczas swojej kadencji, Bartomeu walnie przyczynił się do powstania Katalońskiego Związku Piłki Nożnej, który skupiał ówcześnie wszystkie kluby z regionu katalońskiego z wyjątkiem Espanyolu i Internacionalu. Zespoły te dołączyły do katalońskiej organizacji dopiero później. To właśnie za rządów Bartomeu Terradesa powstała pierwsza Komisja Sportowa Klubu, w skład której wchodzili Gamper, Meyer i Widerkehr. Wtedy też zostały utworzone druga i trzecia drużyna blaugrany.

Wykształcenie (był ekonomista) i doświadczenie życiowe pozwoliło mu stanąć twarzą w twarz z problemami nękającymi klub ze stolicy Katalonii (i wyjść z tych potyczek zwycięsko). O Bartomeu Terradesie można śmiało powiedzieć, iż był pierwszym patronem Barcelony. Już na początku swojej kadencji zrezygnował z posiadania stadionu na ziemiach Casanovas Hotel i kupił kawałek ziemi w regionie Horta. Właśnie tam wybudował drugi w historii klubu stadion FC Barcelony. Jednym z przykładów jego polityki było uporanie się z problemem zadłużenia klubu (suma 1,400 peset była w tamtych czasach niemałą kwotą pieniędzy). Kiedy Terrades był prezydentem Barçy, ta zdobyła pierwsze ważne trofeum w swej historii - Macaya Cup, uważane za Mistrzostwo Katalonii.

Bartomeu grał także w barwach Barcelony jako piłkarz pierwszej drużyny (zadebiutował w meczu z kolonią angielską), w której rozegrał 30 spotkań.

Sprawy osobiste zmusiły go do zrezygnowania z funkcji prezydenta i 5. września 1902 roku, po 507 dniach swojej kadencji Bartomeu Terrades odszedł z klubu. W późniejszym okresie (za prezydentury Arthura Witty'ego) Terrades został jeszcze vice-prezydentem FC Barcelony.