Następny mecz:  Barcelona  -  Tottenham     ·  Niedziela, 29 lipca 05:00  ·  Presezon   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Christo Stoiczkow

Christo Stoiczkow urodził się w drugim co do wielkości mieście Bułgarii - Płowdwv. Zamiłowanie do piłki przejął chyba po ojcu, który był bramkarzem w miejscowym Spartaku. Kiedy Christo miał 10 lat zapisał się do innego klubu z jego miasta - Maritza - i pozostał w nim do roku 1984. Jako, że klub ten nie stwarzał mu żadnych perspektyw, przeniósł się do Hebar Harmanli, a rok później podpisał już kontrakt z potentatem bułgarskiej piłki - CSKA Sofia.

Trafił tam głównie ze względu na ówczesnego trenera klubu, Dimitara Penewa, który słynął z wyszukiwania młodych talentów. Już po pierwszym roku gry w CSKA, Stoiczkow wraz z klubem wzbogacili się o mistrzostwo i puchar Bułgarii. Następnie młody piłkarz został zawieszony na rok, gdyż brał udział w bójce podczas jednego z meczów. Jednakże rok później tj. 1987 powrócił do gry i występował na pozycji defensywnego pomocnika. Warto zaznaczyć, że był jednym z najważniejszych już graczy w drużynie. Rok ten dla niego był bardzo szczęśliwy, gdyż zdobył mistrzostwo kraju, a także zadebiutował w reprezentacji Bułgarii. Co prawda nie były to najszczęśliwsze występy, gdyż Bułgaria nie zakwalifikowała się do EURO '88, ale Stoiczkow stał się jeszcze lepszym piłkarzem. Rok 1988 zakończył się dla CSKA zajęciem drugiego miejsca i zdobyciem pucharu kraju. Rok później młodemu zawodnikowi powiodło się już znacznie bardziej. Został królem strzelców ligi zdobywając 23 bramki i stał się największą gwiazdą klubu. Wszystko to dzięki trenerowi Dimitarowi Penewowi, który ustawił drużynę na 4-3-3, a Stoiczkowa przemianował na napastnika. Dzięki temu, ten wspaniale się zgrał z Emilem Konstantinowem i Lubomirem Penewem, tworząc najlepszy atak w kraju. W tym samym roku CSKA uczestniczyła w Pucharze Zdobywców Pucharu, gdzie doszła do półfinału w którym przegrała z... FC Barcelona. Dzięki temu występowi zapadł w pamięć trenerowi Barçy - Johanowi Cruyffowi, który natychmiast chciał go mieć w swoim zespole. Jednak zarząd CSKA powiedział, że pozwoli odejść zawodnikowi dopiero po skończeniu się jego kontraktu. Na koniec roku i tak już pełnego sukcesów Stoiczkow tytuł najlepszego strzelca Bułgarii i Europy; strzelił 38 bramek!

W roku 1990 Christo podpisał pięcioletni kontrakt z FC Barcelona, za sumę rekordową jak na tamte czasu. Pierwszy sezon nie był dla niego zbyt udany, gdyż trwał sześć miesięcy. Pozostałe sześć spędził na siedzeniu na trybunach, gdyż został zdyskwalifikowany na pół roku za napaść na sędziego, który wcześniej pokazał mu czerwoną kartkę. Kiedy już powrócił stał się jednym z liderów drużyny, a dzięki jego umiejętnościom Barça sięgnęła po cztery tytuły mistrza Hiszpanii z rzędu (1991 - 1994). W roku 1992 sięgnął także po pierwszy Puchar Mistrzów w historii Barcelony, pokonując Sampdorię Genua. Dzięki swojej grze, wypowiedziom i zachowaniu, Stoiczkow szybko stał się ulubieńcem fanów i dziennikarzy.

W latach 1991 - 1993 Stoiczkow był także najważniejszym zawodnikiem reprezentacji Bułgarii, która zakwalifikowała się do Mistrzostw Świata pokonując po jakże dramatycznym meczu Francję. Mecz ten odbył się 17 listopada 1993 roku na Parc des Princes w Paryżu. Dzięki temu rozpoczęła się era Bułgarów, era Stoiczkowa. Sen stał się rzeczywistością, Bułgarzy z Christo na czele zagrali na Mistrzostwach Świata '94 w USA. Ówczesna reprezentacja była trenowana przez tego samego człowieka, który wypromował wcześniej gwiazdę Barcelony, czyli Dimitara Penewa. Przeciwnikami w pierwszej fazie byli Argentyńczycy, Nigeryjczycy i Grecy. Z pierwszymi Bułgaria wygrała 2:0, drugimi przegrała 0:3, a z trzecich pokonała 4:0. Dwie bramki Grekom strzelił Stoiczkow. 1/8 finału także wygrana - w karnych z Meksykiem (w regulaminowym czasie było 1:1, a bramkę strzelił nie kto inny, jak Hristo). W ćwierćfinale na łopatki rozłożeni zostali Niemcy 2:1. W półfinale na Bułgarów czekali już Włosi, którzy jak się później okazało stanowili mur nie do przejścia. Co prawda Christo strzelił bramkę, jednak na 1:2 i takim właśnie wynikiem zakończyło się to spotkanie. Ta porażka zaważyła także na psychice zawodników, którzy w walce o trzecie miejsce dali się rozgromić Szwedom 4:0. Na otarcie łez pozostał Stoiczkowowi tytuł króla strzelców.

Dzięki wspaniałym występom w Barcelonie i reprezentacji Bułgarii Hristem zainteresował się włoski gigant - Parma. Jednakże nie zagrzał tam długo miejsca, gdyż od początku gry tam, był skłócony z inną wielką gwiazdą - Roberto Baggio. Pod koniec sezonu Bułgar zaczął się rozglądać za inną drużyną. W roku 1996 razem z reprezentacją Bułgarii ponownie zagrał w wielkiej imprezie - EURO '96. Trafił do grupy z Hiszpanią, Francją i Rumunią. Co prawda Bułgarzy nie wyszli z grupy, jednak Christo strzelił po bramce we wszystkich meczach i został wybrany do składu gwiazd turnieju.

Po tych zawodach Stoiczkow nadal był jednym z najlepszych zawodników świata. Wiele klubów chciało go pozyskać, większość odpadła już na starcie, pozostały tylko Newcastle United i... FC Barcelona. Zaważyły chyba sentymenty i to, że w Katalonii był już bogiem, gdyż wybrał właśnie Barçę. Przez dwa lata gry w niej Hristo udowadniał Van Gaalowi, że nadal jest świetnym zawodnikiem, jednak występował już trochę rzadziej, gdyż Holender zaczął podporządkowywać skład pod Ronaldo.

W roku 1998 Bułgaria zagrała na Mistrzostwach Świata we Francji. Nie była tam już jednak tak mocną drużyną jak kilka la wcześniej - skład się starzał, a zawodnicy byli skłóceni, w tym także Stoiczkow (z Bałakowem). W pierwszym meczu, z Paragwajem, padł bezbrakowy remis. Christo starał się jak mógł, jednak José Luis Chilavert nie na darmo był wtedy nazywany jednym z najlepszych bramkarzy świata. Drugi mecz (z Nigerią) zakończył się klęską Bałkańskich Lwów 0:1. Jak widać, przez cztery lata Bułgarzy nie nauczyli się wygrywać z młodzieżą nigeryjską. W ostatnim meczu, Bułgarzy w końcu wygrali, ale co to był za styl. Do 90. minuty bezbramkowy remis, a w ostatnich momentach meczu bramkę z karnego strzelił Kostadinow. Nie zmieniło to jednak faktu, że mieszkańcy kraju 'Złotych piasków' musieli jechać do domu. W tym to właśnie roku zakończyła się wspaniała 'Złota era', zwana również 'Erą Stoiczkowa.'

W tym samym roku, czyli w 1998, Hristo opuszcza Barcelonę i Katalonię. W sercach jej fanów na zawsze pozostaje symbolem klubu, piłkarzem doskonałym, bogiem...

Trafia do Al-Nasr i jeszcze w tym samym roku wraca do CSKA Sofia. W obu drużynach nie bardzo mu się powiodło, ponieważ wystąpił kolejno w czterech i dwóch meczach, strzelając po jednej bramce dla każdego klubu. Następnie przeniósł się do japońskiego Kashiwa Reysol, z którym zajął trzecie miejsce w lidze japońskiej i zdobył Puchar Ligi. W tym samym roku zakończył karierę reprezentacyjną, w której od 1987 roku rozegrał 83 mecze i strzelił 37 bramek.

Po roku przerwy od gry trafił do Chicago Fire, gdzie grał dwa lata. W 2003 roku grał w DC United, po czym zakończył swą wspaniałą karierę piłkarską.

W tym samym roku (2003) wrócił do stolicy Katalonii gdzie był jednym z członków sztabu szkoleniowego. Miejsce zagrzał tu tylko przez jeden sezon, po czym stał się selekcjonerem reprezentacji Bułgarii.

Wiecej informacji