Następny mecz:  Barcelona  -  Sevilla     ·  Sobota, 20 października 20:45  ·  9. kolejka La Liga Canal + Sport 2   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Gnegneri Yaya Touré



Gnégnéri Yaya Touré był drugim transferem, jakiego dokonała FC Barcelona przed sezonem 2007/08. Pomocnik z Wybrzeża Kości Słoniowej przybył do stolicy Katalonii, aby w końcu na dłuższy czas rozwiązać problem związany z obsadą pozycji defensywnego pomocnika.

Głównym atutem piłkarza rodem z Wybrzeża Kości Słoniowej jest jego tężyzna fizyczna, oprócz tego jest świetnie wyszkolony technicznie. Pomimo, iż gra "z tyłu" ma potężne uderzenie, które na pewno sprawi kłopoty bramkarzowi drużyny rywala. Afrykanin ma także znakomity start do piłki. Czasy, które osiąga na bieżni są fascynujące.

Były piłkarz m.in. Olimpiakosu Pireus, mierzy 191 cm wzrostu, waży zaś 90 kilogramów. W sezonie 2006/07 w AS Monaco strzelił pięć goli.

Piłkarz ten urodził się 13 maja, 1983 roku. Pierwszy raz europejskiej piłki "liznął" w wieku 18 lat, pierwszym klubem ze starego kontynentu w jakim grał, było Beveren. Zawodnik Barçy spędził tam trzy sezony (2001/02 - 2003/04). Później przyszła pora na Metalurg Donieck, gdzie wraz z bratem, Kolo Toure (z którym ostatecznie ponownie zagrał w jednej drużynie) grał przez kolejne dwa sezony. Następnie jednak ich drogi się rozeszły; Kolo, trafił do Arsenalu Londyn, natomiast on sam został wykupiony przez Olimpiakos Pireus. W Grecji grał u boku takich piłkarzy jak, Rivaldo, Haruna Babangida i Danim Garcia Lara. Na Półwyspie Bałkańskim spędził jeden sezon (2005/06), po czym przeniósł się do Monako. Już po roku gry na boiskach francuskich, Yaya został dostrzeżony przez Barcelonę, która sfinalizowała jego transfer latem 2007 roku.

Wraz z transferem do Barçy, Yaya stał się pierwszym reprezentantem Wybrzeża Kości Słoniowej w historii klubu. Dzięki temu liczba narodowości, która "przewinęła" się przez kataloński klub wzrosła do trzydziestu sześciu.

Pierwszy sezon w stolicy Katalonii (2007/2008) był dla Toure bardzo udany. Piłkarz był ostoją drugiej linii Barçy. Gdyby nie on, obrońcy Dumy Katalonii mieli by dużo więcej do roboty.

Wraz z przyjściem Guardioli pozycja Toure w szeregach katalońskiej drużyny zaczęła słabnąć, i o ile w pierwszym sezonie "panowania" Pepa (2008/2009) fakt ten nie był zanadto widoczny, to w kolejnym już zdecydowanie bardziej. W sezonie 2009/10 pozycję "pierwszego" defensywnego pomocnika wywalczył sobie Sergio Busquets. Czas jaki dawał Toure Pep Guardiola, wywołał u czarnoskórego zawodnika chęć do zmiany klubu. "Na czas" pojawiła się oferta, z tych "nie do odrzucenia"; 5-letni kontrakt wart 200 tysięcy funtów tygodniowo zaoferowany przez Manchester City.

Z dniem drugiego lipca, po trzech sezonach spędzonych na Camp Nou oraz wywalczeniu sześciu trofeów w ciągu roku wraz z Barceloną, Yaya Toure opuścił Katalonię. Jego nowym pracodawcą został Manchester City.