Następny mecz:  Barcelona  -  Sociedad     ·  Dziś o 20:45  ·  38. kolejka La Liga Eleven Sports 1   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Louis Van Gaal

Luis Van Gaal urodził się 8 sierpnia 1951 roku w stolicy Holandii, Amsterdamie. Mieszkał bardzo blisko starego stadionu miejscowego Ajaxu, De Meer, tak więc nie musiał przebywać całego miasta, aby dotrzeć na swoje pierwsze treningi. Kiedy już nieco podrósł, zadecydował, iż studiować będzie wychowanie fizyczne, oczywiście ze szczególnym naciskiem na swoją największą pasję, czyli piłkę nożną.

Jako zawodnik miał okazję grać w bardzo wielu różnych drużynach z pierwszej i drugiej ligi holenderskiej, jak na przykład: De Meer, Ajax, Antwerp, Sparta Rotterdam, czy też AZ. Zaraz po zakończeniu swojej przygody z Ajaxem Amsterdam, Luis Van Gaal kopał futbolówkę jeszcze w kilku ekipach z zaplecza Eredivisie, a trwało to do sezonu 1986-87, kiedy to, będąc graczem AZ, zdecydował się zawiesić buty na kołku i całkowicie oddać się wymarzonej przez siebie pracy w roli szkoleniowca. Niemniej jednak, to właśnie w klubie z Alkmaar stawiał swoje pierwsze kroki jako trener.

W ekipie tej przepracował jedynie jeden sezon, bo już w następnym dostał propozycję nie od kogo innego, jak samego wielkiego Ajaxu Amsterdam, w którym to, przynajmniej na początku, miał się zająć szkoleniem młodzieży. W sezonie 1991-92 van Gaal mógł się już poszczycić mianem trenera pierwszej drużyny i jak się okazało, był to początek jednego z najwspanialszych okresów w historii tego wielce utytułowanego klubu. Za czasów jego kadencji, zdobył wszystkie trofea jakie tylko mógł zdobyć, zrobił z tego holenderskiego potentata maszynę do rozbijania wszystkich przeciwników, a zawodnicy w nim grający byli na listach życzeń większości najbardziej elitarnych firm europejskiej piłki.

Po roku spędzonym razem ze swoimi nowymi podopiecznymi, ten rygorystyczny przywódca mógł się już pochwalić zdobyciem Pucharu UEFA, Superpucharu, a także Puchar Holandii. Dwanaście miesięcy póĽniej było jeszcze ciekawiej, gdyż Ajax zrobił kolejny krok naprzód i wyprzedził wszystkich swoich rywali z Eredivisie, jak również sięgnął po Superpuchar Holandii.

Nadszedł sezon 1994-95, który to dla drużyny z Amsterdamu był jednym z najbardziej owocnych w całej jej historii. Kibice nie zrobiliby Ľle wystawiając pomnik Van Gaalowi, gdyż poza oczywistymi statuetkami za zwycięstwo w Lidze Holenderskiej, a także krajowym Superpucharze, zapewnił on gablocie Superjoden Puchar Europy, w finale to którego pokonali oni AC Milan 1:0, jak każdy zapewne pamięta, po zagraniu Rijkaarda i bramce Kluiverta. Ostatnimi wielkimi osiągnięciami w erze, w której panował ten niespełniony zawodnik, było wywalczenie (ponowne) mistrzostwa kraju, Superpucharu Holandii, Superpucharu Europy i Pucharu Interkontynentalnego.

Niestety, ostatni rok pracy z drużyną z Amsterdam Arena był, przynajmniej dla jej kibiców, koszmarny i bardzo bolesny. Zajęła ona dopiero czwarte miejsce w krajowych rozgrywkach, aczkolwiek nie znięchęciło to działaczy FC Barcelony i bez wahania zadecydowali oni, że Van Gaalowi jak nikomu innemu należy się posada szkoleniowca Dumy Katalonii. Wszyscy Cule widzieli w nim takiego samego króla ławki trenerskiej, jak w legendarnym już, aczkolwiek często mającym troszkę za dużo do powiedzenia, Johanie Cruyffie. Zastąpił jednak nie swego rodaka, a Sir Bobbiego Robsona. Jak nie trudno się domyślić, początki pracy z nowymi zawodnikami były niezwykle trudne, a to za sprawą bardzo 'surowego' i zimnego podejścia bossa do gorącokrwistych latynosów, jak również - co wszyscy pamiętamy - niezwykle kontrowersyjnej wizji gry.

Sezon 1997-98 był pierwszym dla Van Gaala spędzonym w FC Barcelonie, i pomimo początkowych trudności, udało mu się stworzyć drużynę, która sięgnęła po aż trzy trofea: Mistrzostwo Hiszpanii, Copa Del Rey, a także Superpuchar Europy. To właśnie wtedy, po raz pierwszy od trzydziestu dziewięciu lat, klubowi udało się sięgnąć po ligowy dublet. Kolejny rok może aż tak udany jak poprzedni nie był, co wcale nie przeszkadzało w tym, że po raz kolejny kataloński dewastator zawojował Primera Division, czym dał do zrozumienia reszcie drużyn, kto rządzi na Półwyspie Iberyjskim. Dwa tytuły mistrza kraju zdobyte pod rząd, ustawiły Van Gaala na równi ze swoimi poprzednikami, Enrique Fernándezem i Helenio Herrerą. Najtrudniejszym i zarazem najbardziej rozczarowującym był sezon 1999-00, bo kibice, którzy ostatnimi czasy byli rozpieszczani, musieli zaakceptować drugie miejsce w lidze hiszpańskiej, porażkę w półfinale Ligi Mistrzów i taki sam wyczyn w Pucharze Króla. Mówiąc krótko - żadnego trofeum nie było.

Louis Van Gaal ogłosił swoją rezygnację rok przed upływem kontraktu, w maju 2000 roku, czyli zaraz po tym, jak ówczesny prezydent klubu, Josep Lluís Núñez, zorganizował wybory na nowego przewodniczącego FC Barcelony, samemu jednak nie zgłaszając swojej ponownej kandydatury.

W sezonie 2002-03, kiedy prezydentem Blaugrany był Joan Gaspart, a zespół sukcesy odnosił co najwyżej w Championship Managerze, holenderski trener postanowił, że raz jeszcze spróbuje swoich sił na Camp Nou. Pracę zakończył szybko - aczkolwiek jak wszyscy pamiętamy, stanowczo za póĽno - w styczniu 2003 roku , bo to, co prezentowali jego podopieczni wołało o pomstę do nieba. Sześć wygranych, pięć remisów i osiem porażek mówiło samo za siebie, oliwy do ognia dolewali rozwścieczeni kibice, tak więc zarząd nie mógł zrobić niczego innego, jak zwolnić Van Gaala, który Barçę prowadził łącznie w 201 meczach.