Następny mecz:  Barcelona  -  Tottenham     ·  Niedziela, 29 lipca 05:00  ·  Presezon   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz
Informacje ogólne

Imię:

Olivier

Data urodzenia:

Brak informacji

Miasto:

Brak informacji

Zainteresowania:

Brak informacji

Ulubiony zawodnik:

Brak informacji

Ulubione zespoły:

Brak informacji

Barcelonie kibicuję od:

Brak informacji

Kontakt
Statystyki

Data rejestracji

Brak informacji

Dni w serwisie

Ponad 1300

Liczba komentarzy

157

Ocena komentarzy

+34

Najlepiej oceniane komentarze
  • [Oli]

    Najgorsze, poza brakiem Coutinho na następny sezon, jest to, że nie pozbyliśmy się pijawek/graczy poniżej oczekiwanego poziomu. Douglas nie wiem do kiedy ma kontrakt, ale mam nadzieję, że już zaraz się kończy - memy są super śmieszne, ale to jest mój ukochany klub piłkarski i wystarczająco już został wyśmiany w te lato. Arda, który nie wiem dlaczego nie dostawał szans od LE, bo grał przepięknie, miałem nawet cichą nadzieję rok temu, że to będzie swoista rywalizacja z Neyem na skrzydle, ale wtedy by pewnie chłopak się załamał i poszedł już w zimę (żeby nie było, piętki, nonszalanckie dryblingi, asysty, tak, tak pamiętam Ardę z początku tamtego sezonu). Ale Arda już sam nie wierzy zakładam w odbudowanie kariery w Barcelonie, co najwyżej portfela. Gomesa lubię bardzo, bo czuję, że coś w nim jest, ale bardziej COŚ jest w ALEŃII! Nie wierzę w bzdury o magicznym pokoleniu 87-88 itd, teraz też są zawodnicy, na których można postawić, ale inna sprawa, że nikt im nie daje szansy, dokąd poszedł Samper? dokąd Marlon? rozumiem że potrzebują minut, ale w Nicei czy gdzieś tam nie nauczą się grać w Barcelonie, jednym z najbardziej specyficznie grających klubów na świecie. Dziwi mnie to szczególnie dlatego, że np Marlon całkiem nieźle sobie radził pod koniec minionego sezonu (co za spokój!). Pisałem o Alenii, ale razem z nim postawiłbym na Denisa, bo chłopak ewidentnie się obudził i pozazdrościł Asencio i chciałby powalczyć o miejsce w pierwszym składzie. Na koniec dodam, że poświęciłbym Rakiticia, tak jak niegdyś Pep usunął mojego ulubionego piłkarza globu - Yaya Toure, żeby dać szansę jakiemuś piłkarzowi o niewypowiadalnym nazwisku, a którego teraz wszyscy stawiają w czołówce światowej - Busquetsa. Miejsce by zrobił dla Alenii oczywiście.

    Jeszcze powiem, że nie ma żadnego plau b, i zostaniemy z niczym, bo już tak bardzo Juve odda nam swojego Messiego i z pocałowaniem ręki wezmą mniej niż za Neymara - bajki. Reszta opcji - śmiech. Trzeba się skupić na jednym szczególnie że okienko już zaraz się skończy, i z wielkiej Barcy, zostanie tylko wesja trial, bo sam Dembele nam sezonu nie uratuje.

  • [Oli]

    Jezuniu tłuściusieńki, na co ja patrzę. Mam taki mętlik w głowie, ale postaram się to przełożyć na zdania.

    Od poprzedniego sezonu nie mogłem znieść faktu, że nie mamy prawej strony. Ludzie narzekali że nie mamy PO po Alvesie, ale nikt nie zwrócił uwagi, WŁĄCZNIE z trenerem, że Messi już nie gra na skrzydle, schodzi do środka niemal ciągle, dubluje nawet pozycje Busiego i rozpoczyna akcje zespołu i genialnie rozdysponowuje piłkę, mi się to zajebiście podoba, ale gorzej już z Roberto albo Vidalem, którzy nie mieli (NIE MAJĄ CIĄGLE) z kim grać. Pomijam narazie fakt, że Messi bardziej do środka schodzi z frustracji gry swoich kolegów, a nie z przyjemności, bierze ich za mordę i mówi - "o tak macie grać pajace".

    Czyli Messi jest w środku, a na prawej stronie mamy takiego Vidala, który dostaje po dupie od kibiców, że jest słaby w destrukcji i człapie do obrony po stracie w ataku. Koleś musi przebiec całą długość boiska i sprintować niemal non stop w skrajnych momentach boiska, czy w ataku czy przy kontrze rywali, do gry ma tylko Rakiticia. (fyi - dlaczego z kolei Marcelo może robić w ataku co chce i kiedy chce? bo nie ma przed kim bronić)

    I teraz, po odejściu Neymara, dzieje się rzecz identyczna na lewej stronie - Alba biega i biega i biega i nie ma z kim grać i biega dalej. To nie tyle że problem z zastępcą Neya, tam po prostu NIKT nie gra! Nikt nie idzie do przodu. Jeszcze w dzisiejszym meczu to już w ogóle nie kapuję co się stało, formacja jakaś magiczna, a pomysł na grę identyczny do 4-3-3. IDENTYCZNY! Znowu gra pozycyjna z przewagą podań do tyłu i +2 kontaktami z piłką. Tym się nie da nikogo zaskoczyć. Dlaczego Suarez jako jedyny chodzi pomiędzy obrońcami i robi "jakieś" zamieszanie, kogo on zamiesza? dwóch środkowych obrońców, którzy pilnują tylko jego? Nagle ma im się błędnik pochrzanić w głowie i biec w innym kierunku?

    Wracając do Rakieticia. Rakitić dobry gracz, idealny na silną ławkę, zmianę, DMa, nie kogoś kto miałby nam zastąpić Xaviego, żeby nie było - uwielbiam tego gracza, ale nie zmienia to faktu, że na swojej pozycji w Barcelonie z roku na rok jest coraz bardziej drewniany, zmiana kierunku ruchu graniczy z czasem potrzebnym na zagotowaniem się wody na herbatę, a tyle czasu nie mamy. Jedyny plus, że nie boi się przywalić z dystansu i jest mega waleczny (ale że jest wolny jak obsługa w Subwayu to mało to daje).

    troche już mi się nie chce pisać, ale tyle napisałem to i opublikuję, a co

    i ps bez żadnej zawiści: Real grał padakę dzisiaj przeciwko takiej niedorozwiniętej Barcelonie, a Asensio jutro w prasie nowym zwycięscą ZP i ZB bo strzelił ładną bramkę i... no i tyle, potknął się też raz warto odnotować, dobry piłkarz nie ma co, ale ta laktacja i 4,5M euro jutro to będzie po prostu cyrk...

    Dobranoc wszystkim i gratualcje Realowi za zasłużoną wygraną, mam nadzieję że zarząd poleci.

Gorące tematy