Następny mecz:  Barcelona  -  Tottenham     ·  Niedziela, 29 lipca 05:00  ·  Presezon   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz
Informacje ogólne

Imię:

Jerzy

Data urodzenia:

29.06.1987

Miasto:

Poznań

Zainteresowania:

Homo sum; humani nihil a me alienum puto.

Ulubiony zawodnik:

Lionel Messi, Andres Iniesta

Ulubione zespoły:

FC Barcelona

Barcelonie kibicuję od:

1993/1994

Kontakt
Statystyki

Data rejestracji

12 marca 2016

Dni w serwisie

830

Liczba komentarzy

263

Ocena komentarzy

+523

Najlepiej oceniane komentarze
  • Dr_Cabasisi

    Szanuję prawdziwych kibiców Realu szczególnie tych, którzy kibicują z innych pobudek niż chwytliwa nazwa: Królewscy/Galacticos, która w erze "Bravo Sport" nabijała im fanów xD. Ale prawda jest taka, że karma do nich wraca (do całego madritismo). Niby wygrali 2 LM z rzędu, majstra i coś tam jeszcze ale wszyscy wiemy, że ich gra nie wcale nie porywała, a tytuły zdobyli po wielu kontrowersjach. Wygrywając w zeszłym roku majstra wcale nie uczynili tego niepodważalnie. Wręcz przeciwnie, Barca zagrała świetny sezon i nieustannie deptała im po piętach (m.in zdobywając Bernabeu). Po zakończeniu poprzedniego sezonu każdy fan Barcy musiał przeżywać ogromny niedosyt. Nie dlatego, że ich drużyna z potencjałem na potrójną Koronę, zgarnęła tylko jedną (CdR) ale dlatego, że wszyscy widzieliśmy, że ta gwiazda jeszcze nie zgasła. Że Barca wcale nie zeszła ze sceny pokonana. Że nie była wyraźnie gorsza. Po prostu drugoplanowy aktor (RM) wygłosił nieco dłuższy monolog - by potem wrócić do swojego szeregu.



    To nie jest tak, że ja chcę coś umniejszać Realowi albo jego fanom. Ale nie bez powodu od ponad 20 lat jestem cules a nie prześcieradrules. Nie z zaślepienia, nie z powodu oczarowania jakimś galaktycznym składem i wielkimi transferami ale z powodu filozofii, którą Johan Cruyff postanowił wprowadzić w życie, zaszczepiać w umysłach młodych chłopaków z cantery. Cruyff sprawił, że futbol stał się czymś więcej. Dzięki niemu za tą szmacianą piłką zaczął kryć się pewien ponadczasowy sens. A slogan mes que un club nabrał znaczenie w jeszcze innym, szerszym wymiarze.



    W takich chwilach jeszcze bardziej doceniam, że przyszło mi żyć w czasach Puyola, Rivaldo, Ronaldinho, Xaviego, Iniesty a przede wszystkim Messiego. To on niczym Michael Jordan z Chicago Bulls, tworzy obecnie najlepszą erę z FCB. Ten magiczny chłopak mając przed sobą jeszcze parę ładnych lat kopania - już stał się najlepszym w historii tego sportu. Mam tego ogromną świadomość i czuję wielką wdzięczność.



    Visca el Barca! :)

Ostatnie wystawione oceny

1/8 finału

2. mecz 1/8 finału Liga Mistrzów środa, 16 marca 20:45 Transmisja: nSport+

Gorące tematy