Następny mecz:  Barcelona  -  Inter     ·  środa, 24 października 21:00  ·  3. kolejka Liga Mistrzów , Gr. B Polsat Sport Premium 2   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

  Użytkownik zbanowany

Janiama

Janiama

Informacje ogólne

Miasto:

Łazy

Zainteresowania:

Sport, film

Ulubiony zawodnik:

Messi

Ulubione zespoły:

Barcelona

Barcelonie kibicuję od:

od dziecka

Kontakt
Statystyki

Data rejestracji

11 czerwca 2014

Dni w serwisie

1594

Liczba komentarzy

6782

Ocena komentarzy

+14778

Najlepiej oceniane komentarze
  • Janiama
    Polecają 126

    Wielu z Was pisze że wczorajsza murawa przypomina te z B klasy. Absolutnie się z Wami nie zgadzam. Na boiskach niższych klas możesz mieć nierówną i krzywą płytę możesz mieć nie przyciętą trawę ale masz pod nogami grunt na którym możesz w miarę normalnie biegać. Wczoraj boisko co pisałem już w przerwie nie nadawało się do żadnej gry. To nie było pastwisko czy łąka to była murawa która powodowała że noga podstawna odjeżdżała w momencie podania czy strzału. Dlatego też często takie balony z tego wychodziły bo ciało piłkarza odchylało się do tyłu. Niby mogłeś normalnie grać ale wystarczyło że w miejscach gdzie trawa z rolki się łączy postawiłeś nogę i było pozamiatane. Jak ktoś czasami gra w piłkę na sali i ma nieodpowiednie obuwie to zrozumie co czuli wczoraj zawodnicy. Biorąc pod uwagę że graliśmy w takich warunkach krytyka trenera za ten mecz jest po prostu głupotą. Przykro czytać zwłaszcza tych użytkowników którzy do tej pory rzetelnie i z argumentami wyrażali swoje zdanie.
    Często zarzuca mi się że mądrze się bo gdzieś tam grałem a to wcale nie znaczy że My nie znamy się tak samo na piłce. Trudno mi z tym polemizować bo jestem tutaj sam ale naprawdę w takiej sytuacji fajnie jakby niektórzy chociaż kilka razy wyszli na boisko i pograli w piłkę. Jeżeli nasi najlepsi technicznie gracze jak Messi Coutinho czy Dembele tracą w prosty sposób kilkadziesiąt razy piłkę w meczu to nie jest przypadek a i na pewno nie wina trenera.
    Po za tym o czym często się zapomina My graliśmy z rywalem z La Ligi z piłkarzami nie przypadkowymi, z zawodnikami którzy może nie zarabiają milionów euro ale na pewno setki tysięcy w tej walucie. Oni też przyszli do pracy, dla nich mecz z Barceloną to święto to okazja do przeżycia czegoś fascynującego o czym będą wspominać latami. Również zapominacie o najważniejszej kwestii czyli przygotowaniu do sezonu. Piłkarze naszych rywali przeszli normalny okres przygotowawczy i do sezonu są odpowiednio już przygotowani co nie można powiedzieć o naszych graczach. Jeżeli większość piłkarzy Barcelony trenuje po miesięcznym urlopie od 3 tygodni to jak sądzicie co w tym okresie robili? Na pewno pierwszy tydzień po powrocie do klubu Messi i spółka przeszła skrócony okres przygotowawczy w którym musieli przyjąć mocne jednostki treningowe. Ze względu na to że zaraz był mecz z Sevilla a potem z Alaves dalszy tryb przygotowania już jest na zasadzie meczów czyli tego co koledzy przechodzili w USA. Tylko meczami ci zawodnicy mogą wrócić do odpowiedniej formy fizycznej i motorycznej dlatego grają więcej bo siedząc na ławie ten czas mocno by się wydłużył. Zresztą to widać że ciężko się poruszają i brakuje im błysku.
    Więc proszę Was za ten mecz nikogo nie krytykujcie a już na pewno nie trenera. Dla piłkarzy to też początek sezonu i żadnemu nie w głowie łapanie kontuzji i przerwę w grze. Wygrali i czekajmy na następne spotkania. Apelowałem rok temu o spokój po meczach z Realem i tym bardziej apeluje teraz. Na krytykę przyjdzie czas i tego jestem pewny ale nie teraz bo wczoraj to spotkanie nie miało prawa się odbyć. I tak szczęście że zawodnicy są na początku sezonu i mało tych mikrourazów bo gdyby to była końcówka rozgrywek to jestem przekonany że kilku piłkarzy zeszłoby z kontuzjami mięśniowymi.

  • Janiama
    Polecają 117

    Będzie długie ale może warto przeczytać.
    Dla Ernesto Valverde najważniejsze rozgrywki to liga hiszpańska. Puchar Króla czy też liga mistrzów są ważne ale to tylko dodatek do odzyskania utraconego tytułu. W sobotę graliśmy bardzo trudny i ważny mecz w Eibar. Po dwóch remisach kolejna strata punktów spowodowała by że walka o mistrzostwo rozpoczęła by się od nowa. Strata punktów w Eibar również zasiała by niepokój w głowach zawodników a na pewno to ostatnie co chciałby trener w swoim zespole. Myśląc o tym wszystkim Valverde wystawił najmocniejszą swoim zdaniem 11. Taką samą wystawił też trzy dni później. Mecz w Eibar był bardzo trudny, rozgrywany w rzęsistym deszczu na miękkiej nawierzchni. Piszę o tym bo to bardzo ważne w kontekście zbliżającego się wtorkowego meczu. Mecz zakończył się w sobotę wieczorem, około północy byli piłkarze w Barcelonie. Tak naprawdę mieli niedziele na regeneracje a już w poniedziałek siedzieli w samolocie w drodze do Londynu. Przypomnę że swój mecz Chelsea grała w piątek na własnym boisku oszczędzając kilku ważnych zawodników. To pokazuje bardzo ważną kwestie regeneracji zawodników przed wtorkowym spotkaniem. 48 godzin regeneracji i różnica 24 godzin do przeciwnika to okres zbyt krótki by organizm mógł funkcjonować na podobnym poziomie. Przede wszystkim w takiej sytuacji brakuje dynamiki, ponieważ mięśnie nie mają możliwości odzyskania pełnej sprawności. To był problem!
    Druga sprawa
    Graliśmy z Chelsea jedną z najmocniejszych drużyn ligi angielskiej oraz przeciwko jednemu z najbogatszych klubów świata. W drużynie występują reprezentanci takich Państw jak Hiszpania, Belgia, Francja czy też Brazylia. Na ławce siedzi jeden z najzdolniejszych trenerów ostatnich lat. Conte to trener który jako jeden z pierwszy wprowadził system grając 3 obrońcami. System który cały czas rozwija i udoskonala. Grając z Barcą zrezygnował z typowej 9 by jeszcze mocniej wzmocnić środek pola. Nie może tak grać w lidze bo potrzebuje punktów ale z Barcą miał jeden cel, nie stracić bramki a jak się uda to strzelić chociaż jedną i z zaliczką jechać do Barcelony. Jego system wyjściowy czyli w momencie posiadania piłki to 3 5 2 natomiast w momencie straty piłki czyli praktycznie cały czas grał systemem 5 obrońców 4 pomocników i Hazard który cały czas odcinał Busiego od swoich obrońców. Tutaj widać jak ważne i mądre było ustawienie Valverde w systemie 4 4 2. Gdyby spróbował grać na trzech pomocników to Chelsea by nas rozjechała. Piszecie o Dembele że może lepiej gdyby zastąpił Paulinho od pierwszej minuty. Dembele, to zawodnik który potrzebuje przestrzeni by pokazać swoją szybkość i umiejętności. Wczoraj miejsca to nie była nawet za linią końcową. Nie było nigdzie miejsca bo Londyńczycy rewelacyjnie się asekurowali. Tak mocno że Leo często wycofywał się na środek boiska gdzie było troszkę więcej placu. Valverde też nie chciał stracić bramki też nie chciał przegrać i musiał mając Inieste i Messiego grać w środku z Paulinho który wykonał czarną robotę dobrze. Gdyby mi ktoś powiedział w sobotę rano że wygramy w Eibar i zremisujemy strzelając bramkę w Chelsea brał bym to w ciemno i Wy pewnie tez. Piszę to byście trochę inaczej spojrzeli na aspekt meczu z Chelsea meczu który tak naprawdę zaczął się już w sobotę.

Ostatnie wystawione oceny

1. kolejka Liga Mistrzów , Gr. B Wtorek, 18 września 18:55 Transmisja: Polsat Sport Premium 1

Gorące tematy